Rose Namajunas: „Miejsce Joanny Jędrzejczyk jest w dywizji muszej”

foto: facebook / Joanna Jędrzejczyk

Zdaniem aktualnej mistrzyni wagi słomkowej UFC, Rose Namajunas, miejsce jej poprzedniczki, której odebrała tytuł, jest w wyższej dywizji.

Przynajmniej tak stwierdziła Rose Namajunas (7-3) w ostatniej rozmowie podczas UFC Unfiltered Podcast. Mistrzyni odniosła się także do wypowiedzi Karoliny Kowalkiewicz (11-2), która w wywiadach udzielonych w ostatnim czasie poddawała w wątpliwość to, iż przegrana Joanny Jędrzejczyk (14-1) wynikała z trudnego cięcia wagi. Namajunas podkreśliła, że zawsze lubiła Karolinę, a jej słowa bierze za dobrą monetę i wierzy jej.

Może być sporo prawdy w tym, co mówi Karolina.

stwierdziła Rose i wyjaśniła, jak ona widzi kwestię cięcia wagi przez byłą dominatorkę dywizji słomkowej:

Wiemy dobrze, że cięcie wagi nigdy nie jest czymś dobrym i dlatego myślę, że miejsce Joanny jest w dywizji muszej. Słyszałam pogłoski, że ona zawsze miała problemy z cięciem wagi, nie tylko przy okazji tej walki. To jest coś, z czym ja się absolutnie nie zgadzam. Sama nie tnę aż tyle kilogramów. Zazwyczaj ważę ok 125 Ibs., a w tygodniu przed walką ok 120 Ibs. Nadal mogę pić wodę, po prostu nie jem dużo. Mam nadzieję, że tym razem ona [Joanna Jędrzejczyk – przyp. red.] zetnie wagę rozsądnie i gdy to się stanie, ja będę mogła udowodnić, że jestem najlepszą wersją samej siebie i że jestem najlepsza na świecie.

zakończyła Namajunas.

Panie spotkają się w oktagonie ponownie 7 kwietnia w Nowym Jorku, podczas gali UFC 223.

Zobacz także: Joanna Jędrzejczyk ciężko pracuje, aby odebrać pas wagi słomkowej UFC

 

źródło: MMAnytt.com

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFEN 20: zapowiedź walki Leśko vs. Naruszczka [WIDEO]
Następny artykułUFC w Austin z udziałem Tybury i Piechoty – pełna karta walk. Gdzie oglądać?
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.