Sara Luzar-Smajić wraca do klatki KSW po dwóch zwycięstwach z rzędu i od razu stanie przed największym wyzwaniem w karierze. Podczas gali XTB KSW 118 Chorwatka zawalczy z Wiktorią Czyżewską o pierwszy w historii pas mistrzowski kategorii koguciej kobiet.

Dla zawodniczki z Chorwacji będzie to szansa nie tylko na zdobycie tytułu, ale też na zapisanie się w historii organizacji jako inauguracyjna mistrzyni nowej dywizji. Sama Luzar-Smajić nie ukrywa, że właśnie to napędza ją najbardziej przed nadchodzącym pojedynkiem.

„Bez wyzwań nie ma rozwoju”

Przed walką Sara komplementowała swoją rywalkę i przyznała, że spodziewa się bardzo trudnego starcia.

Uważam, że Wiktoria jest wszechstronną zawodniczką i będzie dla mnie wyzwaniem, a ja to uwielbiam. Bez wyzwań nie ma postępów, nie ma rozwoju. Ona z walki na walkę staje się coraz lepsza, a postępy, które robi, są ogromne.

Luzar-Smajić zawodowo rywalizuje od 2018 roku. Do tej pory stoczyła dziewięć profesjonalnych pojedynków, a w KSW walczyła trzykrotnie. Teraz jednak czeka ją zdecydowanie najważniejszy moment kariery.

„To znaczy dla mnie wszystko”

Chorwatka podkreśla, że możliwość zdobycia historycznego pasa jest spełnieniem lat ciężkiej pracy i wyrzeczeń.

Zdobycie tytułu pierwszej w historii mistrzyni wagi koguciej kobiet KSW byłoby największym osiągnięciem w mojej karierze, a to znaczy dla mnie wszystko. Chodzi o zdobycie pasa i o zapisanie się w historii. Dla mnie dojście do tego momentu oznaczało lata poświęceń, wczesne wstawanie, treningi do późnej nocy, cięcia wagi, kontuzje i wszelkie wątpliwości, które musiałam po drodze w sobie zdusić. Dojście do walki o pas jest potwierdzeniem, że było warto. Walka o pas znaczy też wiele dla kobiecego MMA w Polsce i w KSW.

Do starcia Sary Luzar-Smajić z Wiktorią Czyżewską dojdzie już 16 maja podczas gali XTB KSW 118 w Arenie Kalisz.

Zobacz takżeSara Luzar-Smajić szczerze przed walką o pas KSW: „Kobiety płacą za robienie wagi ogromną cenę”

źródło & foto: KSW