To miał być spokojny start mistrzowskiego panowania. Zamiast tego – kontuzja, przerwana walka i wielomiesięczna rehabilitacja. Tom Aspinall przeszedł operację obu oczu i wciąż pracuje nad powrotem do pełnej sprawności.

Tom Aspinall od października pozostaje poza rywalizacją po dramatycznym zakończeniu walki z Cirylem Gane. Podwójny faul w postaci wsadzenia palców w oczy sprawił, że pojedynek zakończył się jako no contest, a Brytyjczyk na długie miesiące wypadł z obiegu.

Teraz mistrz wagi ciężkiej potwierdził, że przeszedł poważny zabieg okulistyczny.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Optegra Eye Health Care (@optegrauk)

„Po głośnej kontuzji oka nasz zespół ekspertów wspiera Toma w procesie leczenia. Po operacji obu oczu kontynuujemy drogę do przywrócenia jego wzroku do formy sportowej.” – przekazali lekarze Aspinalla.

Problemy ze wzrokiem okazały się na tyle poważne, że zawodnik do dziś nie jest w stanie podać konkretnej daty powrotu do oktagonu. Proces leczenia i rehabilitacji wciąż trwa.

Dla Aspinalla to wyjątkowo bolesny scenariusz. Wcześniej przez ponad rok czekał na walkę unifikacyjną z Jonem Jonesem, która ostatecznie nie doszła do skutku. Po rezygnacji Amerykanina z pasa Brytyjczyk został pełnoprawnym mistrzem, a starcie z Gane miało być jego pierwszą oficjalną obroną. Zamiast tego pojedynek zakończył się już w pierwszej rundzie, a kontuzja oczu wykluczyła go z dalszej rywalizacji.

Szef UFC Dana White zapowiadał szybki rewanż z Gane, jednak przy obecnym stanie zdrowia Aspinalla nie ma jeszcze żadnych konkretów. Francuz również pozostaje bez walki, czekając na zielone światło dla mistrza.

Na razie najważniejszy pojedynek Aspinalla toczy się poza klatką – o pełny powrót wzroku i możliwość dalszej kariery na najwyższym poziomie.

Zobacz takżeWaldo Cortes-Acosta chce pasa tymczasowego. Wskazał dwa nazwiska

źródło & foto: Instagram / optegrauk