UFC Sacramento: John Allan jednogłośnie lepszy od Mike’a Rodrigueza

źródło: UFC/FP

John Allan jednogłośnie wypunktował Mike’a Rodrigueza na gali UFC w Sacramento.

Obaj zawodnicy zaczęli spokojnie, pierwszy cios zainicjował Mike Rodriguez, traktując Johna Allana kopnięciem na korpus, a następnie ładną kombinacją. Allan pod siatką przyjął mnóstwo mocnych ciosów od Rodrigueza, jednak nie pozostawał mu dłużny, traktując go kilkoma potężnymi bombami w odpowiedzi. Świetna kombinacja Rodrigueza, zakończona kopnięciem na korpus, zapędziła przeciwnika pod siatkę, gdzie Mike mógł złapać klincz. Rywal jednak sprytnie to wykorzystał i grzmotnął oponentem o matę, znajdując się w pozycji bocznej. Brazylijczyk wstał, złapał głowę Amerykanina, próbując gilotyny, ten jednak nie miał większych problemów, by zerwać uchwyt. Pojedynek powrócił do stójki, gdzie obaj zawodnicy mieli swoje momenty, traktując rywali kombinacjami mocnych ciosów.

Druga runda, obaj zawodnicy bardziej ostrożnie, ostrzeliwali się pojedynczymi ciosami z dystansu. Wysokie kopnięcie Rodrigueza, doszło do twarzy Allana, jednakże nie zrobiło na Brazylijczyku jakiegoś szczególnego wrażenia. W przeciwieństwie do wyprowadzonej za chwilę pięściarskiej kombinacji, która zepchnęła Allana pod siatkę i wyraźnie nim wstrząsnęła! Brazylijczyk nie zastanawiał się długo i przeniósł pojedynek do parteru, choć Amerykanin szybko wstał, będąc jednak nadal kontrolowanym przez przeciwnika. Ponowne obalenie, skontrowane przez Rodrigueza, który, znajdował się w gardzie brazylijskiego przeciwnika. John z kilkoma próbami poddań, Mike sprytnie się z nich wydostawał, jednak kilka razy krzywił się z bólu i zdecydowanie wywarły one na nim wrażenie.

Początek trzeciej rundy, Mike Rodriguez potraktował rywala mocnym kolanem w krocze. Po 3-4 minutach przerwy, Brazylijczyk zdecydował się walczyć dalej, gest przeprosin ze strony Amerykanina. Sporo kopnięć w wykonaniu Rodrigueza. Świetny cios w kontrze Brazylijczyka, zachwiał Rodriguezem! Kolejne kopnięcie na wysokości łydki wyprowadzone przez Rodrigueza, skontrowane obszernym cepem Allana. Obalenie z klinczu, zajęcie pleców przez Brazylijczyka. Mike Rodriguez doczłapał się jednak do siatki, gdzie próbował wstać, ale rywal dobrze go kontrolował. Amerykaninowi udało się powrócić na nogi, jednak zebrał kilka ciosów kolanami w tułów. Rodriguez zamknięty pod siatką, Allan rozpuszcza ręce, traktując rywala kombinacjami w korpus i naprzemiennie w głowę! Zasłonięty Rodriguez wyraźnie je odczuł, po chwili – bliźniacza akcja! Rodriguez odpowiada jednak latającym kolanem, Allan przenosi walkę do parteru, notując tym samym czwarte skuteczne sprowadzenie, na sześć podjętych prób. Dominująca pozycja Brazylijczyka, sporo łokci spadało na głowę Rodrigueza.

Sędziowie, po trzech rundach jednogłośnie wskazali zwycięstwo Johna Allana, punktując 2x 29-28, 30-27.