Cztery walki. Cztery skrętówki. Ten sam efekt – rywale schodzą z maty, a Walker zapisuje kolejne poddanie. Brazylijczyk właśnie odsłonił kulisy swojej najgroźniejszej broni i zrobił to w sposób, który tłumaczy, dlaczego jego technika działa nawet wtedy, gdy wszyscy wiedzą, że będzie po nią sięgał.

Valter Walker w październiku dołożył czwarte z rzędu poddanie przez skrętówkę w UFC, a po zwycięstwie nad Louiem Sutherlandem przyznał w rozmowie z MMA Fighting, że klucz nie leży w technice – tylko w mentalności.

Sekret skrętówki jest prosty. Wielu zawodników próbuje ją robić, ale im nie wychodzi, bo nie wierzą w ten ruch i idą po klepnięcie. Ja nie idę po klepnięcie. Ja idę po złamanie.

– powiedział Walker.

Kiedy łapię skrętówkę, wkładam w to całą siłę. Jeśli rywal nie klepie, noga pęknie. W ostatnich czterech walkach czułem, jak pęka stopa albo kolano każdego z nich. To jest sekret – iść do końca.

Walker podkreśla, że na sali pracuje „na miękko”, ale w klatce zmienia tryb. Tam nie ma kalkulacji, jest decyzja: zamykać i kończyć.

Nie myślę o tym, żebyś klepał. Myślę o tym, żeby złamać ci nogę. Kiedy czuję pęknięcie, luzuję – bo wiem, że dalej iść już nie trzeba.

Skrętówka to technika, którą część organizacji grapplingowych wręcz ogranicza ze względu na ryzyko ciężkich kontuzji. W MMA pojawia się rzadziej, bo często wymaga oddania pozycji. Walker widzi jednak „okno”, w które wchodzi bez wahania – i właśnie ta bezkompromisowość odróżnia go od reszty stawki.

Co ciekawe, Brazylijczyk przyznaje, że nie był od początku „skrętówkowym zabójcą”. Przełomem było pierwsze poddanie tym sposobem w UFC – od tego momentu zaczął regularnie polować na nogi na sparingach i budować broń, która dziś stała się jego znakiem firmowym.

Nie trenuję tylko skrętówek, ale ludzie widzą tylko to. Ja po prostu widzę to okno i wchodzę.

Jedno jest pewne: każdy kolejny rywal Walkera będzie pilnował nóg jak życia. A to już daje Brazylijczykowi kolejną przewagę, zanim jeszcze zamkną się drzwi klatki.

Zobacz takżeZerwane więzadło, wygrany debiut i zatrzymany rozpęd. Brat ujawnia kulisy dramatu Cezarego Oleksiejczuka

źródło: wywiad z MMA Fighting | foto: Getty Images