Presja, niskie kopnięcia i nieustanna walka o przestrzeń zdominowały początek starcia w Radomiu. Bajor szukał parteru, Wrzosek kontrolował dystans i karał w stójce. Wszystko zakończyło się w ułamku sekundy jednym perfekcyjnie trafionym kolanem!

Runda 1:

Obaj zawodnicy bardzo szybko zajęli środek klatki. Presja wywierana przez Arkadiusza Wrzoska, ogrom niskich kopnięć w jego wykonaniu. Szukanie sprowadzenia przez Szymona Bajora, dobra obrona po stronie Wrzoska. Klincz pod siatką, stompy na śródstopie ze strony Bajora. Wrzosek uciekł z niedogodnej pozycji. Na środku klatki przeszedł do zadawania kolejnych niskich kopnięć i mocnych ciosów z prawej ręki. Bajor ponownie poszedł po sprowadzenie, tym razem udane. Wrzosek wykorzystując siatkę, powstał do stójki. Bajor za wszelką cenę próbował sprowadzić swojego przeciwnika na matę. Przechwycona noga przez Szymona. Wrzosek ponownie powrócił na środek klatki. Ciosy i kopnięcia.

Runda 2:

Prawy Bajora. Ponowne szukanie sprowadzenia przez Szymona. Idealne kolano w tempo na schodzącego po nogi Bajora! Ciężkie KO!