Łukasz Charzewski dopisał kolejne zwycięstwo w KSW i wyraźnie puka do czołówki wagi piórkowej. Tymczasowy mistrz nie czekał długo. Patryk Kaczmarczyk odpowiedział publicznie – i rzucił wyzwanie.

Podczas gali XTB KSW 115 w Lubinie Łukasz Charzewski jednogłośnie na punkty pokonał Alioune Nahaye. „Harry” kontrolował tempo, pracował w klinczu i dołożył drugą wygraną z rzędu w największej polskiej organizacji. Jego bilans to dziś 15-3.

„Mój numer znacie”

Aktualny tymczasowy mistrz wagi piórkowej KSW, Patryk Kaczmarczyk, napisał na portalu X:

„Szczerze myślałem, że Nahaye ogarnie i będzie pizganka. Jestem gotowy również na 25 min próby przytulania, zapraszam do tańca 🕺
Mój numer znacie
@KSW_MMA”

To jasny sygnał – Kaczmarczyk widzi Charzewskiego jako potencjalnego rywala i nie ma problemu z jego stylem walki.

Charzewski na fali

„Harry” odbudował się po porażce z Leo Brichtą i wygrał dwa kolejne pojedynki na punkty – z Piotrem Kacprzakiem i właśnie Nahaye. Wcześniej punktował m.in. Michała Sobiecha, Anatoliyego Zhurakivskiego czy Kacpra Formelę.

To zawodnik, który potrafi narzucić presję, pracować w zapasach i wygrywać rundy konsekwencją, w związku z czym coraz głośniej mówi się o jego miejscu w ścisłej czołówce 66 kg.

Kaczmarczyk – mistrz z ambicjami

Z kolei Kaczmarczyk (13-3) w listopadzie poddał Adama Soldaeva w piątej rundzie i sięgnął po tymczasowy pas. Wcześniej wygrywał z Ahmedem Vilą czy Danielem Rutkowskim, a jedyne porażki w ostatnich latach ponosił dwukrotnie z Robertem Ruchałą i Dawidem Śmiełowskim.

Jeśli federacja zdecyduje się na to zestawienie, może dojść do bardzo wyraźnego starcia stylów: presja i kontrola Charzewskiego kontra tempo, przekrojowość i doświadczenie mistrzowskie Kaczmarczyka.

Czy KSW pójdzie za ciosem i zestawi ten pojedynek? W dywizji piórkowej zaczyna robić się naprawdę gorąco.

Zobacz takżeKacper Formela przed pojedynkiem z Mendlewskim: „Zaskoczę go szybkością i dynamiką”

źródło: X / Patryk Kaczmarczyk | foto: materiały prasowe KSW