Wraca do klatki po efektownym zwycięstwie, miał schodzić do 66 kg, ale przyjął wyzwanie w lekkiej. 14 marca na XTB KSW 116 zmierzy się z byłym mistrzem Babilon MMA. Kacper Formela nie kalkuluje – bierze walkę i chce ją rozstrzygnąć po swojemu.

Po wygranej przez TKO na Strife wielu spodziewało się zejścia do kategorii piórkowej. Tymczasem Kacper Formela ponownie wejdzie do klatki w wadze lekkiej.

„Przespałem się z tym i rano wiedziałem”

Formela nie ukrywa, że plan był inny.

Był plan zawalczyć w 66 kg. Ale dostałem fajną propozycję od KSW, czy nie chcę jeszcze raz zawalczyć w 70 kg. Przejrzałem rywala, przemyślałem, przespałem się jedną noc. Rano obudziłem się z odpowiedzią, że biorę tę walkę.

– zdradził przed naszymi kamerami.

Kluczowe było też przygotowanie fizyczne.

Ja już miałem zrobioną wagę miesiąc wcześniej, szykowałem się na 66. Mogę trenować w najcięższym okresie i jeść na zerowym bilansie kalorycznym. Organizm nie dostaje po tyłku. To dla mnie duży komfort.

Mendlewski? „Będzie chciał mielić przy siatce”

Rywalem będzie były mistrz Babilon MMA – Krzysztof Mendlewski. Dla niego to debiut w KSW. Dla Formeli – kolejny sprawdzian po dwóch porażkach przez TKO w największej polskiej organizacji.

Chyba jego styl mnie skusił. Będzie pressował do przodu, chciał mielić mnie przy siatce. A ja konsekwentnie szybkością i dynamiką go zaskoczę.

W środowisku słychać skrajne opinie: jedni widzą w Mendlewskim przyszłego zawodnika TOP wagi lekkiej, inni mówią o bardzo trudnym wejściu do KSW. Formela nie ma wątpliwości.

Dostaje ciężki orzech do zgryzienia na sam początek kariery w KSW. Ale to naturalne. Jeśli jest mistrzem jednej organizacji, to nie wypada zaczynać od łatwiejszych rywali.

Powrót do 66 kg? „Plan nadal aktualny”

Czy to tylko przystanek przed zejściem do kategorii piórkowej?

Plan zejścia do 66 kg jest nadal aktualny. Ale jak wygram za miesiąc, dużo się wyjaśni.

O walce Przybysz – Yakymenko: „Możemy zobaczyć krwawą twarz”

Formela zabrał też głos przed galą XTB KSW 115 w Lubinie i starciem o pas wagi koguciej.

Vitalii jest mocny, solidny, uparty, ale nie przejdzie Sebastiana. Jeśli walka pójdzie po myśli Sebastiana, możemy zobaczyć krwawą twarz.

– ocenił.

Na zaczepki o „nieuciekaniu” mistrza zareagował krótko:

Sebastian nie ucieka przed swoimi rywalami. Wszystko wyjaśni się w klatce.

Dywizja kogucia? „Potrzeba pięciu-sześciu nazwisk”

Formela uważa, że kategoria 61 kg w KSW potrzebuje świeżej krwi.

Co najmniej pięciu-sześciu zawodników, żeby była jakakolwiek rotacja.

Sam w przeszłości po pierwszej walce w KSW miał szansę na pas – dziś wie, że takie scenariusze w tej organizacji się zdarzają.

Typ na pojedynek Bartosza Leśki z Bartoszem Szewczykiem?

Zapytany o szybki typ, nie analizował długo.

Nokaut, pierwsza runda. To moja pierwsza myśl.

14 marca XTB KSW 116 będzie dla Formeli kolejnym testem. Po efektownym zwycięstwie poza KSW wraca do organizacji, w której chce udowodnić, że stać go na więcej niż rola solidnego zawodnika.

Zobacz takżeŁukasz Charzewski o rewanżu z Kacprem Formelą: „Nie ma problemu, jeżeli…”