To starcie może wiele wyjaśnić w królewskiej kategorii. Arkadiusz Wrzosek wraca do klatki po efektownym zwycięstwie i jasno daje do zrozumienia, że jest gotów na każdego rywala. Nadchodzący pojedynek traktuje jak kluczowy test przed kolejnym podejściem do pasa.

Po walce o tytuł i szybkim powrocie na zwycięską ścieżkę, Arkadiusz Wrzosek ponownie wejdzie do okrągłej klatki. Na gali XTB KSW 117 w Warszawie zmierzy się z jednym z najtrudniejszych zawodników w dywizji – Štefanem Vojčákiem.

Reprezentant Uniq Fight Club ma już za sobą osiem zawodowych walk w MMA. Ostatni występ zakończył mocnym akcentem, nokautując Szymona Bajora i udowadniając, że wciąż należy do ścisłej czołówki wagi ciężkiej.

Test przed kolejną walką o pas

Wrzosek nie ukrywa, że pojedynek z Vojčákiem traktuje jako brakujący element układanki przed kolejnym podejściem do mistrzowskiego starcia.

Myślę, że Stefan jest takim brakującym elementem, elementem, którego brakowało przed moją walką z Philem. Bardzo solidny rywal, zapaśnik, duży gość, dobrze porusza się w stójce, ma wszystko. Myślę, że to jest ten ostateczny test, który powinien się odbyć przed walką z Philem.

Słowak to aktualny numer jeden rankingu wagi ciężkiej i były pretendent do pasa, co tylko podnosi rangę nadchodzącego pojedynku.

„Nikt mi nie straszny”

Po doświadczeniu walki z Philem De Friesem Wrzosek podchodzi do kolejnych wyzwań z dużą pewnością siebie. Jasno podkreśla, że jego pozycja w rankingu nie pozwala na wybieranie rywali.

Walczyłem z Philem, szykowałem się do Phila, a po Philu nie ma już nic, więc teraz nikt mi nie straszny. Mojej miejsce w rankingu obliguje mnie też do tego, żeby brać walki z każdym. Nie mogę odmawiać, czy jest to zawodnik numer osiem, czy numer jeden, ja jestem numerem trzy i to miejsce mnie obliguje do tego, żeby walczyć z każdym, kogo mi organizacja rzuci. Jest Vojčák i lecimy z treningami.

Polak zajmuje obecnie trzecie miejsce w rankingu królewskiej kategorii i konsekwentnie buduje swoją pozycję po jedynej porażce w MMA.

KSW 117 coraz bliżej

Do starcia dojdzie 18 kwietnia w warszawskim COS Torwar. Pojedynek Wrzoska z Vojčákiem może mieć ogromne znaczenie dla układu sił w wadze ciężkiej i wyłonienia kolejnego pretendenta do pasa.

Zobacz takżeNowy lider w wadze półciężkiej, świeże nazwiska w zestawieniach i kolejne awanse – zaktualizowano rankingi KSW

źródło: KSW