Tom Aspinall coraz bardziej zbliża się do powrotu do oktagonu, a jego uwaga skupiona jest już na gali UFC Freedom 250. Mistrz wagi ciężkiej przyznał, że niezależnie od wyniku starcia Alexa Pereiry z Cirylem Gane czeka go ogromne wyzwanie. Jednocześnie nie ukrywa, że jeden z tych pojedynków ma dla niego szczególne znaczenie.

To właśnie Gane był ostatnim rywalem Anglika. Ich październikowy pojedynek zakończył się jednak bez rozstrzygnięcia po przypadkowym trafieniu w oko, które uniemożliwiło Aspinallowi dalszą walkę.

Po miesiącach rehabilitacji mistrz kategorii ciężkiej powoli wraca do pełni zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że po gali organizowanej na terenie Białego Domu UFC zestawi go ze zwycięzcą pojedynku o tymczasowy pas mistrzowski.

„Chcę rewanżu, ale walka z Pereirą byłaby ogromna”

Tom Aspinall przyznaje, że wciąż ma niedokończone sprawy z Cirylem Gane. Z drugiej strony doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielkim wydarzeniem byłoby starcie z Alexem Pereirą, który może przejść do historii jako pierwszy zawodnik UFC z tytułami w trzech kategoriach wagowych.

Oczywiście, że chcę rewanżu. Ale z drugiej strony można argumentować, że moja walka z Pereirą byłaby większym wydarzeniem. Nie wiem, obie są ogromne. Pereira ma gigantyczną bazę fanów na całym świecie.

Aspinall ocenia szanse Pereiry

Brytyjczyk nie szczędził komplementów pod adresem Brazylijczyka, którego uważa za jednego z najwybitniejszych zawodników swojego pokolenia.

Przede wszystkim Alex Pereira to absolutnie wyjątkowy talent. Jeśli wygra tę walkę, nawet jeśli będzie to tylko tymczasowy pas, zostanie pierwszym zawodnikiem w historii UFC, który zdobędzie tytuły w trzech różnych kategoriach wagowych. To byłoby niesamowite.

Jednocześnie Aspinall uważa, że przejście do królewskiej dywizji może odebrać Brazylijczykowi część jego największych atutów.

Jest ogromny. Nie mam pojęcia, jak robił wagę do średniej. Jest mniej więcej mojego wzrostu, może minimalnie niższy, a przez lata ścinał ogromne ilości kilogramów. Teraz będzie walczył w wadze ciężkiej. W kategorii półciężkiej i średniej dysponował potężnym ciosem, ale walczył też z dużo mniejszymi zawodnikami. Moim zdaniem jednym z powodów jego nokautów było właśnie to, że był od nich fizycznie większy.

„Gane przyjmował ciosy Ngannou przez pięć rund”

Aspinall zwraca uwagę, że Ciryl Gane to zupełnie inny kaliber przeciwnika niż ci, z którymi Pereira mierzył się dotychczas.

Facet taki jak Ciryl Gane jest przyzwyczajony do przyjmowania ciosów od największych ciężkich na świecie. Nie został poważnie naruszony przez Francisa Ngannou przez pięć rund, a przecież mówimy o jednym z najmocniej bijących zawodników w historii tej kategorii. Nie wiem, czy odporność Pereiry na ciosy będzie równie dobra w wadze ciężkiej.

Typ Aspinalla? Gane na punkty

Mistrz UFC uważa, że największym problemem dla Pereiry może okazać się ruchliwość Francuza. Według niego to właśnie ten element może przesądzić o wyniku walki.

Alex Pereira bardzo dobrze radzi sobie z zawodnikami kategorii średniej i półciężkiej, którzy nie poruszają się zbyt dużo. Tymczasem Ciryl Gane jest wielkim ciężkim, który porusza się fantastycznie. Jest bardzo płynny na nogach, świetnie kontroluje dystans i doskonale pracuje w ruchu. Stylistycznie to naprawdę dobre zestawienie dla Gane’a.

Aspinall dostrzega jednak także słaby punkt byłego tymczasowego mistrza.

Z drugiej strony Gane nie przepada za lowkickami. Potrafi sam dobrze kopać, ale jego obrona przed kopnięciami na nogi nie jest najlepsza. A Pereira ma jedne z najlepszych calf kicków w całym sporcie. To właśnie nimi spowalnia rywali i przygotowuje sobie wejście lewym sierpowym.

Mimo tego Brytyjczyk ostatecznie wskazał swojego faworyta.

Powiedziałbym: Gane przez decyzję. Myślę, że będzie za dużo się poruszał i po prostu wypunktuje Pereirę.

Jeśli przewidywania Aspinalla się sprawdzą, UFC może otrzymać idealny scenariusz na jedną z największych walk w wadze ciężkiej ostatnich lat. Anglik od miesięcy podkreśla bowiem, że chce dokończyć historię rozpoczętą w październiku i ostatecznie wyjaśnić sprawę z Cirylem Gane.

Zobacz takżeTom Aspinall odpowiada Danie White’owi. Mistrz UFC zdradził nowe informacje o kontuzji oka

źródło: Fight Your Corner