UFC Freedom 250 ma być wydarzeniem bez precedensu nie tylko pod względem sportowym. Dana White zdradził, że podczas historycznej gali organizowanej na terenie Białego Domu widzowie zobaczą coś, czego wcześniej nie było na żadnym wydarzeniu UFC.
Zamiast standardowych materiałów promocyjnych, zapowiedzi kolejnych gal i reklam nadchodzących walk, organizacja zamierza przez cały wieczór opowiadać historię Stanów Zjednoczonych. Wszystko ma związek z obchodami 250-lecia niepodległości kraju.
„Od pierwszej walki aż do main eventu”
Gala UFC Freedom 250 odbędzie się 14 czerwca na południowym trawniku Białego Domu. Będzie to jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w historii organizacji, a UFC przygotowuje specjalną oprawę transmisji.
Dana White podkreślił, że celem nie jest stworzenie politycznego widowiska, lecz uczczenie ważnej rocznicy dla całego kraju.
To wydarzenie jest związane przede wszystkim z 250. rocznicą powstania Ameryki. Właśnie dlatego organizujemy je w Białym Domu. Od pierwszej walki wieczoru aż do walki wieczoru będziemy opowiadać historię Ameryki.
Szef UFC odniósł się również do osób, które próbują postrzegać galę przez pryzmat polityki.
Są ludzie po jednej stronie sceny politycznej, są ludzie po drugiej stronie i niektórzy myślą, że będzie to jakieś wydarzenie polityczne. To 250. urodziny Ameryki. Taką historię chcemy opowiedzieć. Jeśli jesteś Amerykaninem, to jest wydarzenie dla ciebie jako obywatela tego kraju. Niezależnie od poglądów politycznych i całej tej reszty.
Koniec z klasycznymi zapowiedziami UFC
Jak ujawniono, UFC całkowicie zmieni schemat transmisji. Między walkami nie będą dominować tradycyjne materiały promujące przyszłe gale czy zawodników.
Zamiast tego widzowie zobaczą specjalnie przygotowane materiały poświęcone historii Stanów Zjednoczonych, podobnie jak miało to miejsce podczas gali Noche UFC w Sphere w Las Vegas, gdzie centralnym motywem była kultura i historia Meksyku.
Craig Borsari, odpowiedzialny za produkcję wydarzeń UFC, potwierdził, że organizacja chce stworzyć wyjątkową atmosferę.
To bardzo patriotyczny moment. Chcemy wpleść w transmisję elementy historii tego kraju, oddać hołd bohaterom i świętować amerykańską niepodległość.
Historyczna gala coraz bliżej
Na ten moment UFC Freedom 250 ma składać się z siedmiu pojedynków. Walką wieczoru będzie unifikacja pasów kategorii lekkiej pomiędzy Ilią Topurią i Justinem Gaethje.
W drugim najważniejszym starciu gali Alex Pereira zmierzy się z Cirylem Gane o tymczasowy pas mistrzowski kategorii ciężkiej.
Organizacja nie ogłosiła jeszcze pełnego planu transmisji, składu komentatorskiego ani wszystkich atrakcji przygotowanych na ten wieczór. Wiadomo jednak, że UFC chce potraktować wydarzenie jako coś znacznie większego niż zwykłą galę MMA.
Jeśli zapowiedzi Dany White’a się sprawdzą, UFC Freedom 250 może przejść do historii nie tylko ze względu na sportowe emocje, ale również ze względu na bezprecedensową oprawę całego widowiska.
Zobacz także: Trump chce zostawić oktagon pod Białym Domem? „Może nigdy go nie usuniemy”
źródło: The Hollywood Reporter | foto: Getty Images
























