Cezary Oleksiejczuk zmaga się z poważną kontuzją kolan, która wyłączy go z rywalizacji na wiele miesięcy. Polski zawodnik UFC w wywiadzie dla naszej redakcji ujawnił szczegóły swojego stanu zdrowia i planów powrotu do oktagonu.

Cezary Oleksiejczuk przechodzi przez trudny okres w swojej karierze. Zawodnik, który w grudniu ubiegłego roku zadebiutował w UFC, zmuszony jest teraz do długiej przerwy z powodu kontuzji.

W poniedziałek kładę się na stół, będą mnie operować. Wydaje mi się, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, to gdzieś po pół roku wrócę sobie do sportu. Jeżeli chodzi o powrót do klatki, to może początek przyszłego roku, albo może końcówka tego. Zależy wszystko od rehabilitacji.

powiedział Oleksiejczuk w rozmowie z naszą redakcją podczas gali XTB KSW 114, na której walczył Konrad Rusiński z jego teamu.

Polski zawodnik otwarcie przyznaje, że problemy zdrowotne są efektem intensywnego harmonogramu walk w poprzednim roku, kiedy to stoczył aż cztery pojedynki bez odpowiedniego czasu na regenerację.

Kolana są w słabym stanie, załatwiłem się podczas obozu przygotowawczego. Przeciążyłem się po prostu, ciało nie wytrzymało. Cztery walki w tamtym roku stoczyłem i było zero odpoczynku. I teraz kurde, zbieram tego żniwa.

wyjaśnił.

Mimo trudnej sytuacji, Oleksiejczuk zachowuje pozytywne nastawienie. Zawodnik podkreśla, że najważniejsze dla niego było zwycięstwo w debiucie w UFC, a teraz będzie miał czas na pełną rekonwalescencję.

Pół biedy, bo wygrałem walkę. To było dla mnie najważniejsze, teraz będę miał czas na odpoczynek. I mam nadzieję, że jak najszybciej mnie zobaczycie z powrotem.

dodał Oleksiejczuk.