Choć Daniel Cormier przez lata brał udział w największych trash talkowych wojnach w historii MMA, to najbardziej zapadła mu w pamięć… uwaga zawodnika, z którym nigdy nie walczył. Były mistrz UFC wrócił do sytuacji sprzed lat, kiedy Conor McGregor jednym zdaniem doprowadził go do wściekłości.

Daniel Cormier przez całą karierę był znany z ostrych wymian słownych – szczególnie z Jonem Jonesem. Tym razem jednak wrócił pamięcią do sytuacji z 2014 roku, gdy główną rolę odegrał Conor McGregor.

Irlandczyk przygotowywał się wówczas do walki z Dustinem Poirierem, a w trakcie trash talku nazwał go „wieśniakiem”. Problem w tym, że Poirier i Cormier pochodzą z tego samego miasta – Lafayette w Luizjanie.

DC przyznał, że wtedy poczuł się osobiście dotknięty.

Było kilka tekstów, które naprawdę bolały. Ale jeden szczególnie zapamiętałem. To był Conor McGregor. Walczył wtedy z Dustinem Poirierem, a my obaj jesteśmy z Lafayette. Nazwał Dustina ‘hillbilly’, czyli takim wieśniakiem. On jest Irlandczykiem, więc nie wiem, czy rozumiał, jak bardzo to jest niegrzeczne, czy może właśnie o to mu chodziło.

– wspominał Cormier.

Były mistrz postanowił wtedy zapytać McGregora wprost.

Powiedziałem mu: ‘Skoro Dustin jest wieśniakiem, a ja jestem z tego samego miejsca, to kim ja jestem?’. A on na to: ‘Ty jesteś wieśniakiem z getta’.

Cormier nie ukrywa, że wtedy ledwo się powstrzymał.

Chciałem mu dać w twarz. Naprawdę. Ale on jest mały, a ja nie mogę zejść do 66 kilogramów. Jestem ciężkim.

– śmiał się DC.

To mnie naprawdę trafiło, bo ja faktycznie jestem z getta. Pomyślałem: ‘Boże, skąd on to wie?’. Nieważne, ile mam na sobie drogich rzeczy – on i tak to wyczuł.

Choć sytuacja miała miejsce ponad dekadę temu, Cormier do dziś wspomina ją jako jeden z najbardziej celnych i bezczelnych tekstów, jakie usłyszał w świecie MMA.

McGregor szykuje się do powrotu

Tymczasem Conor McGregor od ponad czterech lat nie pojawił się w oktagonie. Ostatni raz walczył w lipcu 2021 roku na UFC 264, gdzie doznał poważnej kontuzji nogi w trylogii z Dustinem Poirierem.

37-letni Irlandczyk zapowiada, że chce wrócić podczas gali organizowanej przy Białym Domu w czerwcu. Najpierw musi jednak dojść do porozumienia kontraktowego z UFC po nowej, gigantycznej umowie federacji z Paramount.

Na razie nie wiadomo, czy i kiedy Irlandczyk faktycznie wróci do klatki, ale jak widać – jego język wciąż pozostaje równie ostry jak dawniej.

Zobacz takżeDaniel Cormier: Paramount wyniesie UFC na jeszcze wyższy poziom

źródło: Paramount