Wiktoria Czyżewska wchodzi w najważniejszy tydzień przygotowań przed starciem z Tamires Vidal na XTB KSW 114. Zawodniczka nie mówi o nokautach ani taktyce – mówi o głowie, ciszy i odcięciu od świata. Dla niej walka zaczęła się dużo wcześniej niż w sobotę.
Wiktoria Czyżewska przed pojedynkiem z Tamires Vidal obrała jeden, bardzo wyraźny kurs: maksymalne wyciszenie i koncentracja na sobie. W rozmowie z naszą redakcją podczas media day XTB KSW 114 zawodniczka przyznała, że w fight weeku celowo ogranicza bodźce, media społecznościowe i nadmiar informacji – nawet kosztem pełnego „życia online”.
Kluczowym wątkiem, który przewijał się przez rozmowę, była jej potrzeba spokoju mentalnego. Czyżewska zdradziła, że rozważała nawet… wyjazd do klasztoru.
Mój drugi trener, Bruno, uznał, że dobrze by było, żebym na tydzień przed walką pojechała do klasztoru. Powiedziałam mu, że jest taki w Skarżysku, że mogliby mnie tam zamknąć na tydzień. Uznałam, że chyba pojadę tam po walce – nie wiem, czy wrócę.
– mówiła z uśmiechem.
Pomysł spotkał się jednak z kontrą jej otoczenia.
Alan uznał, że to nie jest dobry pomysł, bo szatan w świętym miejscu to nie jest dobry pomysł. Zobaczymy. Nie zakładam się, że pojadę, ale może się wybiorę.
Ta potrzeba wyciszenia przełożyła się także na sposób korzystania z telefonu.
Jestem teraz na etapie tylko wrzucania rzeczy i wychodzenia z telefonu. Aplikacje mam wyciszone. Marcin bardzo mi pomaga i pilnuje, żebym się tym nie przeciążała. Walka jest numerem jeden – media są ważne, ale nie mogą siedzieć mi w głowie.
Czyżewska podkreślała, że zamiast analizować każdą słabość Vidal, świadomie skupia się na własnych atutach.
Dla mnie lepiej jest, jak po prostu nie myślę o tym, jakie moja przeciwniczka może mieć dobre strony. Muszę się skupić na tym, jakie ja mam. W wielu płaszczyznach się rozwijam i szczerze – nie chce mi się nawet za bardzo o niej gadać.
Mimo to nie bagatelizuje doświadczenia Brazylijki.
Na papierze to najcięższa przeciwniczka, z jaką się biłam – UFC, większe doświadczenie, więcej walk. Ale ja do każdej rywalki podchodzę tak, jakbym walczyła o mistrzostwo świata.
Wątek wyciszenia łączy się też z jej dojrzalszym podejściem do kariery. Czyżewska nie pędzi za UFC za wszelką cenę.
Mam czas. Kończę dopiero 22 lata. Najważniejszy jest rozwój – szczególnie grappling i parter. Z każdą walką chcę być bardziej wszechstronna.
Na koniec dodała, że po zeszłym roku – pełnym presji, hejtu i trudnych pojedynków – jest mentalnie zahartowana.
Jestem gotowa na trzy rundy wojny. Po tym, co przeszłam, ciężko będzie mnie złamać.
Zobacz także: Wiktoria Czyżewska przed KSW 114: „Nie dam rywalce z UFC szybko się odbudować”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









