Daniel Cormier odpowiada na krytykę związaną z faulowaniem Stipe Miocica

97
essentiallysports.com

Były podwójny mistrz UFC, Daniel Cormier odpowiada na krytykę, która spadła na niego po pojedynkach ze Stipe Miocicem.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

W rozmowie z MMA Fighting, Daniel Cormier postanowił odpowiedzieć na zarzuty o notorycznych faulach w dwóch poprzednich bojach ze Stipe Miocicem.

Nie robiłem tego celowo. Nikomu specjalnie nie wkładam palców w oczy. W pierwszej walce, w pewnym sensie to zrobiłem. Nie specjalnie, ale dlatego, że jako niższy zawodnik, gdy sparuje w 16-uncjowych rękawicach, mogę czasami machnąć ręką i trafić rywala, któy jest poza zasięgiem. Myślę, iż właśnie dlatego to miało miejsce w pierwszym pojedynku. 

Jak wiadomo, po drugim starciu Stipe musiał przejść operację oka, która wykluczyła go z występów na długi czas. „DC” postarał się również wytłumaczyć sytuację z tego pojedynku.

Za drugim razem, wydaje mi się, że to nie był mój palec. Kiedy uderzałem, kciuk był przyklejony do pięści i musiałem go trafić w to oko kostką.

Kontynuując, Daniel po raz kolejny zapewnił, iż nie zrobił tego naumyślnie.

Nie próbowałem go trafić w oko. To by było p*jebane. Dlaczego miałbym to robić? Nie chciałem, żeby się nabawił jakiegoś poważnego urazu. Przecież nie życzę mu utraty wzroku. To szalone.

Zawodnicy za niedługo spotkają się w klatce po raz kolejny. Dopełnienie trylogii ma mieć miejsce w połowie sierpnia i wtedy będziemy mieli już pewność, kto króluje w dywizji ciężkiej.

Zobacz także: Mike Brown: Dustin Poirier zasługuje na wypłatę w wysokości miliona dolarów

Źródło: MMAfighting.com