Daniel Kolasiński zastąpi Iliasa Bulaida w walce wieczoru Levels Fight League 24. „Kolas” 26 września w Den Bosch zmierzy się z niepokonanym Tyjanem Beztatim w limicie umownym do 72 kilogramów, a organizacja zapowiada starcie jako jedno z najważniejszych wydarzeń w historii holenderskiej sceny MMA.

Pierwotnie rywalem Tyjana Beztatiego miał być Ilias Bulaid, jednak jego przejście do UFC i wypadnięcie z rozpiski wymusiło zmianę w walce wieczoru gali LFL 24. Organizacja poinformowała, że niepokonany Holender nalegał na pojedynek z możliwie najtrudniejszym dostępnym przeciwnikiem. Jak przekazano w mediach społecznościowych, wielu zawodników odrzuciło wyzwanie, a ostatecznie odpowiedział na nie Daniel Kolasiński.

„Kolas” ma obecnie rekord 6-3 i jest zdecydowanie bardziej doświadczonym zawodnikiem MMA od swojego najbliższego rywala. Polak rywalizował już między innymi w Cage Warriors, UAE Warriors oraz KSW, a jego zwycięstwa w zawodowym MMA obejmują zarówno nokauty, jak i poddania.

Ostatni występ Kolasiński zanotował w maju podczas XTB KSW 118, gdzie przegrał przez techniczny nokaut ze Stevenem Krtem. Wcześniej „Kolas” wygrał cztery z pięciu pojedynków, a trzy z tych zwycięstw odniósł przed czasem.

„Kolas” ma być największym wyzwaniem w karierze Beztatiego

Organizacja LFL podkreśla, że dla Beztatiego będzie to zdecydowanie najpoważniejszy test w dotychczasowej karierze MMA. Holender wygrał wszystkie trzy profesjonalne pojedynki, za każdym razem kończąc rywala przed czasem w pierwszej rundzie. W ostatnim występie, w kwietniu tego roku, Beztati zatrzymał Diego Santosa przez TKO po dwóch minutach walki. Wcześniej w podobnym stylu rozprawił się z Josue Ekedim Misseke oraz Italo Julio.

LFL zwraca jednak uwagę nie tylko na doświadczenie Kolasińskiego, ale również na jego umiejętności w stójce. Organizacja określiła Polaka mianem elitarnego stójkowicza, podkreślając jego doświadczenie w kickboxingu i boksie.

„Daniel Kolasiński jest elitarnym stójkowiczem z imponującym doświadczeniem w kickboxingu i boksie. ‘Kolas’ po raz pierwszy wejdzie do klatki LFL, chcąc odnieść największe zwycięstwo w swojej karierze na LFL 24 i mocno zaznaczyć swoją pozycję wśród najlepszych lekkich zawodników w Europie.”

Dla Kolasińskiego będzie to więc nie tylko okazja do powrotu na zwycięską ścieżkę po porażce w KSW, ale również możliwość pokrzyżowania planów niepokonanemu gospodarzowi. Beztati ma bowiem już teraz znajdować się w gronie zawodników rozpatrywanych w kontekście walki o mistrzostwo LFL.

Organizacja przypomniała również, że Beztati jest byłym mistrzem Glory, a jego dotychczasowe osiągnięcia w sportach uderzanych mogą być dodatkowym argumentem przy budowaniu jego pozycji w LFL. Zwycięstwo nad Kolasińskim miałoby zatem przybliżyć go do kolejnego dużego kroku w karierze.

Starcie odbędzie się 26 września w Den Bosch, a jego stawką będzie nie tylko zwycięstwo, ale również pozycja w układzie sił kategorii lekkiej LFL. Pojedynek zakontraktowano w limicie umownym do 72 kilogramów.

Zobacz takżeMichael Bisping krytykuje podejście pretendenta po UFC 330: „Co właściwie robił Ian Garry?”

źródło: Instagram / Levels Fight League