Derrick Lewis nie ma wątpliwości co do przebiegu swojej walki na UFC 324. W rozmowie z Michaelem Bispingiem „Black Beast” zapowiedział, że zamierza zakończyć pojedynek z Waldo Cortesem-Acostą już w pierwszych sekundach. Amerykanin zdradził też, dlaczego uważa rywala za zawodnika jednowymiarowego.

Podczas wywiadu przed galą UFC 324 Derrick Lewis z dużą pewnością siebie wypowiadał się na temat swojego starcia z Waldo Cortesem-Acostą. Rekordzista UFC pod względem nokautów podkreślił, że widzi w stylu rywala wyraźne ograniczenia.

Zapytany, czy uważa Cortesa-Acostę za zawodnika jednowymiarowego, Amerykanin nie owijał w bawełnę.

Myślę, że tak. To jest w zasadzie to, co u niego widzieliśmy. Jeden trik. Czasem spróbuje obalenia, ale głównie polega na prawej ręce.

– ocenił.

Lewis jest przekonany, że rywal nie okazuje mu wystarczającego respektu, co może szybko się na nim zemścić.

Wydaje mi się, że on nie szanuje mojej siły. Myślę, że zobaczyli moje ostatnie walki i dostrzegli jakąś słabość. Trener próbuje mu to wbić do głowy.

Zdaniem „Black Beasta” to właśnie brak ostrożności może zakończyć pojedynek błyskawicznie.

Myślę, że mogę go skończyć w pierwszej wymianie. W pierwszej. Taki jest plan. Jeśli nie, to w następnej.

– zapowiedział.

W rozmowie pojawił się także temat sytuacji w wadze ciężkiej i potencjalnej walki o pas. Lewis podkreślił jednak, że obecnie nie skupia się na rankingach i polityce organizacji.

Ta dywizja od lat ma jakieś dramaty. Jestem do tego przyzwyczajony. Nie zawracam sobie tym głowy.

Czterdziestoletni zawodnik zdradził również, że nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery i nadal czuje się w pełni sił.

Nie czuję się na czterdzieści lat. Teraz mamy lepszą regenerację, dietę, technologię. Czuję się dobrze i dalej to lubię.

– przyznał.

Lewis zapowiedział także, że do walki podchodzi w pełni skoncentrowany i w „trybie bojowym”, co było widoczne już podczas tygodnia medialnego.

Starcie z Cortesem-Acostą na UFC 324 może mieć duże znaczenie dla dalszej pozycji Amerykanina w wadze ciężkiej. Jeśli spełni swoją zapowiedź i zanotuje szybki nokaut, ponownie przypomni o sobie jako jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodników dywizji.

Zobacz takżeWaldo Cortes-Acosta przed starciem z Lewisem na UFC 324: „Prosiłem o tę walkę od dawna”

źródło: wywiad Michaela Bispinga z Derrickiem Lewisem