Dricus Du Plessis udanie wrócił na zwycięską ścieżkę po utracie mistrzowskiego pasa kategorii średniej. W walce wieczoru gali UFC Oklahoma City były czempion jednogłośnie pokonał Kamaru Usmana i nie ma wątpliwości, że takim występem zapracował na kolejną szansę walki o tytuł.
Podczas gali UFC Oklahoma City Dricus Du Plessis zdominował na przestrzeni pięciu rund byłego mistrza kategorii półśredniej Kamaru Usmana, zwyciężając jednogłośną decyzją sędziów. Dla reprezentanta Republiki Południowej Afryki był to pierwszy występ od czasu utraty mistrzowskiego pasa w sierpniu ubiegłego roku.
„Taki występ powinien dać mi walkę o pas”
Jeszcze przed pojedynkiem Du Plessis przekonywał, że samo zwycięstwo nie wystarczy, aby ponownie znaleźć się w walce o mistrzostwo. Po zakończeniu gali był jednak przekonany, że zrealizował swój plan.
Powiedziałem przed walką, że samo zwycięstwo nie zapewni mi kolejnej walki o pas. Ale taki występ? Taki występ powinien dać mi walkę o tytuł.
Podczas konferencji prasowej po gali były mistrz poszedł o krok dalej i stwierdził, że to właśnie jemu należy się następna szansa na odzyskanie mistrzowskiego trofeum.
Jeżeli jednak organizacja zdecyduje się zestawić z mistrzem Seanem Stricklandem innego pretendenta, a konkretnie Nassourdine’a Imavova, Du Plessis nie wyklucza rewanżu z Khamzatem Chimaevem, który odebrał mu pas.
„Plan zadziałał perfekcyjnie”
Du Plessis nie ukrywał zadowolenia nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki przebiegała walka z Usmanem.
Czułem się dziś znakomicie. Przez cały pojedynek byłem w swoim rytmie i robiłem dokładnie to, co trenowaliśmy. Każda runda wydawała mi się należeć do mnie. Bardzo cieszę się, że mogłem pokazać swoją obronę przed obaleniami. Zostałem sprowadzony tylko raz, a nawet wtedy udowodniłem, że nie da się mnie utrzymać na ziemi. Nasz plan taktyczny zadziałał perfekcyjnie i szczerze mówiąc nie wiem, co mógłbym zrobić lepiej.
Były mistrz przyznał, że wielokrotnie miał okazję spróbować zakończyć walkę przed czasem, jednak tym razem postawił na cierpliwość.
Oczywiście mogłem bardziej zaryzykować i ruszyć po skończenie. Za każdym razem, gdy mocno trafiałem Kamaru, mogłem rzucić się do ataku. Tym razem najważniejsze było jednak zachowanie spokoju i konsekwentna realizacja planu. Myślę, że w tej walce miałem cztery albo pięć sytuacji, które mogły zakończyć pojedynek przed czasem.
Po przekonującym zwycięstwie nad Kamaru Usmanem Dricus Du Plessis ponownie ustawił się na czele kolejki pretendentów w kategorii średniej. Teraz pozostaje jedynie pytanie, czy UFC zdecyduje się od razu dać byłemu mistrzowi szansę na odzyskanie pasa, czy wcześniej będzie musiał stoczyć jeszcze jedną walkę.
Zobacz także: „Nie powinien kończyć kariery” – Dana White nie skreśla Kamaru Usmana po porażce z Du Plessisem
źródło: konferencja prasowa po gali UFC Oklahoma City | foto: Zuffa LLC
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















