Alexander Volkanovski po raz drugi w ciągu roku zdominował Diego Lopesa i obronił pas na UFC 325 w Sydney. Pokaz siły, kontroli i doświadczenia potwierdził, że wciąż jest na szczycie. Mimo to jedna z legend UFC uważa, że to idealny moment, by odejść.

Podczas gali UFC 325 Alexander Volkanovski po raz kolejny nie pozostawił złudzeń Diego Lopesowi, wygrywając pewnie na punkty i broniąc mistrzowskiego pasa kategorii piórkowej. Australijczyk kontrolował pojedynek od pierwszej do ostatniej rundy, neutralizując ofensywę rywala i narzucając własne tempo. Było to jedno z najbardziej kompletnych zwycięstw w jego karierze.

Mimo 37 lat na karku Volkanovski wciąż prezentuje świetną formę fizyczną i sportową. Przed nim kolejne wyzwania – m.in. zwycięzca walki Lerone MurphyMovsar Evloev, która wyłoni pretendenta do tytułu.

Jednak nie wszyscy uważają, że mistrz powinien kontynuować karierę.

„Chciałbym, żeby odszedł jako mistrz”

W rozmowie z MMA Junkie głos w sprawie przyszłości Volkanovskiego zabrał były mistrz UFC – Frankie Edgar.

Chciałbym, żeby Volkanovski powiedział: „To koniec, odchodzę jako mistrz”.

– przyznał Edgar.

Kto dziś może sobie na to pozwolić? Prawie nikt. Niewielu zawodników dostaje w tym sporcie swoje kwiaty za życia. On jest w takiej pozycji, że może. Rozumiem, dlaczego tego nie chce, bo wciąż rywalizuje i nadal jest najlepszy na świecie.

Zdaniem Edgara, Australijczyk osiągnął już wszystko, co było możliwe, i nie musi nikomu nic udowadniać.

Doświadczenie Edgara i ostrzeżenie dla mistrza

Frankie Edgar odniósł się również do własnej kariery, która w ostatnich latach zakończyła się serią bolesnych porażek przez nokaut. Przed zakończeniem kariery przegrał m.in. z Corym Sandhagenem, Marlonem Verą i Chrisem Gutierrezem.

To właśnie te doświadczenia sprawiają, że dziś przestrzega Volkanovskiego przed zbyt długim pozostawaniem w sporcie.

W ostatnich latach Australijczyk również zaliczył ciężkie nokauty – m.in. z Ilią Topurią i Islamem Makhachevem – co według Edgara powinno skłaniać do refleksji.

Volkanovski nie myśli o końcu

Przed UFC 325 pojawiały się spekulacje, że Volkanovski rozważa zakończenie kariery. Sam zawodnik w wywiadach sugerował, że przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Po zwycięstwie w Sydney temat jednak przycichł.

Jego wieloletni trener Joe Lopez przyznał niedawno, że widzi przed swoim podopiecznym jeszcze około czterech walk na najwyższym poziomie. Wszystko wskazuje więc na to, że mistrz nie zamierza jeszcze odkładać rękawic na półkę. Na razie skupia się na kolejnych obronach pasa.

Zobacz takżeAlexander Volkanovski po UFC 325: „Wciąż walczę nie tylko z rywalem, ale i z własną głową”

źródło: rozmowa z MMA Junkie | foto: Zuffa LLC – Getty Images