Błyskawiczny nokaut Iwo Baraniewskiego odbił się szerokim echem nie tylko wśród kibiców, ale i zawodników UFC. Głos zabrał Michał Oleksiejczuk, który jasno pokazał, jak ważne są takie występy dla całej sceny MMA w Polsce.

Występ Iwo Baraniewskiego na gali UFC London był jednym z najmocniejszych momentów wieczoru. Polak potrzebował zaledwie kilkudziesięciu sekund, by brutalnie znokautować Austina Lane’a i dopisać kolejne zwycięstwo do nieskazitelnego bilansu.

To była jego druga walka w organizacji i jednocześnie kolejny pokaz efektownego stylu, który coraz mocniej przyciąga uwagę fanów i decydentów UFC.

„Takich wygranych potrzeba więcej”

Na występ rodaka szybko zareagował Michał Oleksiejczuk, który nie ukrywał uznania dla młodszego kolegi.

„Brawo Iwo. Kolejna świetna walka i tak trzymać. Niech jak najwięcej Polaków zwycięża w UFC i rozwija MMA w naszej ojczyźnie.”

Krótki wpis, ale bardzo wymowny – chodzi nie tylko o jedno zwycięstwo, a o szerszy obraz i pozycję Polski w największej organizacji MMA na świecie.

Seria, która robi wrażenie

Dla Baraniewskiego była to już ósma wygrana w zawodowej karierze. Co istotne – każda z nich zakończyła się przed czasem i żadna nie wyszła poza pierwszą rundę. Sześć razy nokautował rywali, dwa razy zmuszał ich do odklepania. To styl, który w UFC zawsze działa na wyobraźnię.

Coraz głośniej o Polaku

Po kolejnym błyskawicznym finiszu nazwisko Baraniewskiego znów zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Polak nie tylko wygrywa, ale robi to w sposób, który trudno zignorować.

A to dokładnie to, czego szuka UFC…

Zobacz także„Zapamiętajcie to nazwisko. On będzie nokautował każdego” – Bisping zachwycony Baraniewskim

źródło: X / Michał Oleksiejczuk