Zwycięstwo w 1. rundzie, eksplozja emocji i jasny sygnał wysłany w stronę czołówki. Igor Włodarczyk nie tylko błyskawicznie poddał Artura Krawczyka, ale po walce skradł całe show. 22-latek z Biskupca mówi wprost o ambicjach, marszu po Salahdine’a Parnasse’a i… ucieczkach przed ochroną.
Igor Włodarczyk zakończył swój pojedynek na gali XTB KSW 113 w zaledwie 1 minutę i 51 sekund, dusząc Artura Krawczyka zza pleców. Chwilę później był już na klatce, krzyczał w stronę trybun i wysyłał jasny przekaz w kierunku mistrza wagi lekkiej. Emocje sięgały zenitu – do tego stopnia, że ochroniarze musieli ściągać go z powrotem do oktagonu.
Zawsze po walkach, jeżeli wygrywam, czuję się nieśmiertelny. Kurde, marzenie. W kwietniu zadebiutowałem, a teraz mogę się bić na największej gali w roku, z największymi gwiazdami. Wow. Cała noc jest moja.
Po walce padły też słowa, które szybko obiegły media – „Remember my name, I’m coming”, skierowane bezpośrednio do Salahdine’a Parnasse’a. Jak podkreśla Włodarczyk, nie był to brak szacunku, a zaplanowany ruch.
Przygotowałem to już przed walką. Wiedziałem, że jeśli wygram, to musi mnie zapamiętać. Patrzyłem na niego od małego, jak walczył w KSW. To mega kozak i nigdy tego nie podważę. Ale on będzie mnie czuł na swoich plecach. Będę szedł powolutku, krok po kroku.
Sam przebieg walki również nie był przypadkiem. Włodarczyk zdradził, że plan działał dokładnie tak, jak zakładał – łącznie z wykorzystaniem łokci w stójce.
Nikt nie widział mojej stójki. Teraz zobaczyliście półmetek. Z trenerem Bartasem robimy łokcie trzy razy w tygodniu. Wiedziałem, co mam zrobić. Pierwszy łokieć, rozcięcie i widziałem po Arturze wycofanie. Mówię: jest mój.
Sam moment poddania również nie był do końca oczywisty.
Najpierw było idealnie, ale ręka mi się ześlizgnęła po jego łysej głowie. Już miałem przekładać chwyt i wtedy klepnął. Mówię: zajebiście.
Mimo medialnego szumu, Włodarczyk podkreśla, że nie zamierza się spieszyć.
Mam 22 lata. 3-0. Ja się nie śpieszę. Widziałem kariery, które poszły w złą stronę. Ja mogę walczyć jeszcze piętnaście lat. Na wszystko przyjdzie czas.
Na koniec pojawiła się też luźniejsza deklaracja dotycząca świętowania… i potencjalnej przyszłości.
Teraz świętujemy. Klubowa Wigilia, święta, Sylwester – świętujemy. A jak będzie KSW Epic, to bardzo chętnie zawalczę w formule Pride. Mogę być nawet backupem do walki Parnasse’a. Wagą się nie martwię.
Zobacz także: XTB KSW 113 – wyniki. Mistrzowie obronili pasy, „Różal” ciężko znokautowany
Więcej w wywiadzie dla mediów, w tym dla naszej redakcji:
fot: materiały prasowe KSW















![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)
![MMA TuNajt #319 | OLEKSIEJCZUK z tarczą po UFC 314 | PIMBLETT gotowy na TOP 5? | Wywiad GAMROTA [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-319-218x150.jpg)









