Joanna Jędrzejczyk o dalszych planach oraz kontuzji stopy, której nabawiła się w walce z Waterson

źródło: ufc/yt

Po dominującym występie nad Michelle Waterson w zeszłą sobotę, Joanna Jędrzejczyk (16-3) powróciła do rozgrywki mistrzowskiej w kategorii słomkowej. Podzieliła się także aktualizacją odnośnie stanu jej stopy, która jak wszyscy myśleli – została złamana.

Po pięciu rundach dominacji nad Michelle WatersonJoanna Jędrzejczyk mocno poprawiła swoją i tak bardzo wysoką pozycję w kategorii słomkowej organizacji UFC. Niestety, stopa Polki pod koniec 2. rundy bardzo spuchła i większość (w tym Jędrzejczyk i lekarze) myśleli, że jest złamana. Jak się jednak okazuje po wykonaniu rentgena – do złamania nie doszło.

To dobra wiadomość.

powiedziała Joanna Jędrzejczyk w rozmowie z MMA Fighting.

Obie stopy są bardzo spuchnięte, ale jest dobrze. Jestem szczęśliwa, że nie jest złamana. Nie potrzebuję operacji. Wrócę szybciej, zatem będę mogła walczyć wcześniej.

Jak twierdzi Polka – lekarze byli zszokowani, że stopa jednak nie jest złamana. Kończyna Jędrzejczyk jest jednak jeszcze nieco spuchnięta, ale za kilka dni wszystko wróci do normy.

Byłam bardzo zaskoczona. Za każdym razem, jak dotykali tej stopy – mówili „och, jest złamana”. Wczorajszego ranka, po badaniu rentgenem, gdy powiedzieli mi, że stopa jednak nie jest złamana, pomyślałam „naprawdę?” Wszyscy byliśmy niesamowicie zaskoczeni. Ale to bardzo dobra wiadomość. Będę mogła szybciej wrócić na treningi.

Polka mierzy teraz w powrót w 2020 roku i konfrontację ze świeżo upieczoną mistrzynią – Weili Zhang, która odebrała tytuł w kilkadziesiąt sekund na swoim terenie Jessice Andrade, ciężko ją nokautując.

Nie podpisałabym kontraktu na walkę z Michelle Waterson, jeśli moja kolejna walka nie będzie o pas. Kolejny pojedynek będzie o pas. Jeśli chcą, żebym poczekała to poczekam, ale wysłałam im mocną wiadomość tą walką.

Po chwili dodała:

Myślę, że wysłałam mocną wiadomość w kierunku wszystkich słomkowych, że Joanna wróciła i nie wiedzą czego teraz się spodziewać. Walczyłam przez trzy rundy z może nie złamaną, ale bardzo opuchniętą i bolącą stopą, bardzo bolało, ale dałam z siebie wszystko. Możesz mieć świetny plan do pierwszego ciosu, który przyjmiesz, ale potem musisz brać walkę sekunda po sekundzie. Wysłałam im wiadomość, nie wiedzą czego oczekiwać.

źródło: mmafighting.com