Josh Hokit ma pomysł na rozwiązanie sytuacji w kategorii ciężkiej UFC. Niepokonany Amerykanin domaga się odebrania mistrzowskiego pasa Tomowi Aspinallowi i chce zmierzyć się z Cirylem Gane o zwakowany tytuł. W swoich planach uwzględnił również przyszłe starcie z Alexem Pereirą.
Aspinall pozostaje poza rywalizacją od październikowego UFC 321, kiedy doznał urazu oka w pojedynku z Gane. Francuz posiada obecnie tymczasowy pas, a Hokit (10-0) uważa, że dywizja nie powinna dłużej czekać na powrót Brytyjczyka.
Amerykanin opublikował w serwisie X serię mocnych wpisów, w których przedstawił swój plan na najbliższą przyszłość.
„Dywizja ciężka potrzebuje mistrza, który naprawdę chce walczyć, a nie kolejnego podatnego na kontuzje zawodnika, który wszystko wstrzymuje. Poza tym całkowicie odmienię sytuację w wadze ciężkiej. Nie unikam też Alexa Pereiry. Jest świetny dla biznesu i pozostaje aktywny. Ale po co niszczyć Poatana zaraz po tym, jak rozbił go Gane? Zbudujmy tę walkę i pozwólmy mu najpierw odzyskać swoją aurę. Chcę później zabrać ją dla siebie!”
Hokit chciałby w pierwszej kolejności zmierzyć się z Gane. Obaj wystąpili podczas UFC Freedom 250. Amerykanin pokonał Derricka Lewisa przez TKO w drugiej rundzie, natomiast Francuz w tej samej odsłonie zatrzymał Pereirę i zdobył tymczasowy tytuł.
„Wyrzućcie Toma albo odbierzcie mu pas. Mam bilans 10-0 i jestem numerem cztery na świecie. Dajcie mi Ciryla Gane w 2026 roku, a w 2027 pobiję rekord Meraba w liczbie obron tytułu.”
Hokit nie wyklucza również walki z Pereirą już w kolejnym występie. Wolałby jednak, aby Brazylijczyk najpierw odniósł zwycięstwo w wadze ciężkiej i odbudował swoją pozycję po porażce z Gane.
„Jeśli ja i Alex mamy walczyć jako następni, zróbmy z tego pojedynek o pas BMF, a skończę Alexa, kiedy tylko będziecie chcieli to zorganizować. Ale najpierw pozwólmy mu odzyskać trochę tej aury. Zbudujmy tę walkę. Niech Alex przyzwyczai się do tej kategorii wagowej i stwórzmy jak największe zainteresowanie naszym pojedynkiem.”
Amerykanin jest przekonany, że potencjalne zwycięstwo nad 38-letnim Pereirą definitywnie przekreśliłoby jego mistrzowskie ambicje w wadze ciężkiej.
„Jeśli ja i Alex zawalczymy teraz, w wieku 38 lat już nigdy nie będzie walczył o pas wagi ciężkiej. Wiem, że jego głupi brazylijski trener uważa, że to walka, którą Alex może wygrać. Obiecuję wam, że nie może. Przestańmy więc grać w gierki. Wyrzućcie Toma albo odbierzcie mu tytuł i dajcie mi Ciryla Gane.”
Hokit znajduje się obecnie na czwartym miejscu w rankingu i nie ukrywa, że jego priorytetem jest jak najszybsze dojście do mistrzowskiego pojedynku. Najchętniej najpierw zmierzyłby się z Gane, a dopiero później doprowadził do głośnego starcia z Pereirą.
Zobacz także: Max Holloway odpowiada McGregorowi. „Ten gość ma urojenia”
Zródło: X, Josh Hokit | Fot: MMA Junkie
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















