Miała zniknąć jako legenda. Wraca po pas. I robi to w sposób, który wywołał reakcję obecnej mistrzyni. Amanda Nunes sięgnęła po pomoc zawodniczki, która jako jedyna w karierze pokonała Kaylę Harrison. Sama mistrzyni nie widzi w tym jednak żadnej przewagi.

Kayla Harrison odniosła się do informacji, że Amanda Nunes przygotowuje się do UFC 324 z Larissą Pacheco – jedyną zawodniczką, która zdołała ją pokonać w MMA. Brazylijka dołączyła do obozu „Lioness” przed ich bezpośrednim starciem o pas wagi koguciej.

Pacheco i Harrison spotykały się trzykrotnie w PFL. Dwa pierwsze pojedynki wygrała Amerykanka, trzeci – w listopadzie 2022 roku – padł łupem Brazylijki. Łącznie to aż 13 rund wspólnej historii, którą Nunes mogłaby teoretycznie wykorzystać w przygotowaniach.

Sama mistrzyni UFC podchodzi do tego jednak z dużym dystansem.

To nie do końca ma dla mnie sens. Jestem mańkutką z bazą grapplingową, a Larissa to praworęczna strikerka. Ale im więcej, tym lepiej. Fajnie, kiedy kobiety pomagają sobie nawzajem i się wzmacniają, więc uważam, że to super.

– powiedziała Harrison w rozmowie z MMA Junkie.

Nunes wraca do klatki po blisko dwuletniej przerwie. W czerwcu 2023 roku pokonała Irene Aldanę, po czym zakończyła karierę jako podwójna mistrzyni UFC. Od tego czasu to Harrison przejęła tron dywizji koguciej, odbierając pas Juliannie Peñi i budując w UFC perfekcyjny bilans 3-0.

Co ciekawe, obie zawodniczki przez lata trenowały razem w American Top Team. Nunes opuściła klub jeszcze przed przejściem na sportową emeryturę. Teraz – z nowym zespołem i z Pacheco w narożniku – wraca po swoje.

24 stycznia w Las Vegas dojdzie do bezpośredniego starcia o pas. I choć Nunes sięga po „tajną broń”, mistrzyni nie widzi w tym ruchu żadnego realnego zagrożenia.

Zobacz takżeJedyna zawodniczka, która pokonała Kaylę Harrison pomaga Amandzie Nunes w przygotowaniach do starcia z Amerykanką

źródło: rozmowa z MMA Junkie | foto: sportsnet.ca