Nie było długiego rankingu, nie było listy dziesięciu nazwisk. Była za to krótka, konkretna deklaracja legendy. Łukasz „Juras” Jurkowski – pierwszy turniejowy mistrz KSW, członek Hall of Fame federacji, były komentator KSW i obecny gal UFC, od lat jedna z twarzy Polsatu – wskazał dwóch zawodników, którzy jego zdaniem najlepiej oddali charakter polskiego MMA w 2025 roku.

Na platformie XŁukasz Jurkowski wymienił dwa nazwiska: Michała Oleksiejczuka i Adriana Bartosińskiego. I trudno uznać ten wybór za przypadkowy.

Pierwszy z nich – Michał Oleksiejczuk – zamknął 2025 rok w UFC z rozmachem, którego od dawna w polskich występach w najlepszej lidze świata brakowało. W kwietniu brutalnie rozbił Sedriquesa Dumasa, kończąc walkę w pierwszej rundzie lewym hakiem i gradem ciosów w parterze. W sierpniu dołożył jeszcze cięższy skalp – Geralda Meerschaerta, którego znokautował również w pierwszej odsłonie pojedynku. Dwie walki, dwa bezdyskusyjne nokauty, oba w efektownym stylu. Oleksiejczuk wrócił do roli zawodnika, który wchodzi do klatki po to, żeby kończyć sprawy szybko i bez negocjacji.

Drugi wybór „Jurasa” to Adrian Bartosiński – twarz KSW w wadze półśredniej i jeden z najbardziej wyrazistych mistrzów ostatnich lat. W kwietniu stoczył rewanż z Andrzejem Grzebykiem, który przez wielu kibiców i ekspertów do dziś nazywany jest walką roku. „Bartos” okupił potyczkę poważnie uszkodzonym bicepsem, przetrwał kryzysy i mimo kontuzji dowiózł jednogłośną decyzję. W grudniu dołożył kolejne, już czysto sportowe potwierdzenie swojej dominacji, kończąc Muslima Tulshaeva przez TKO w trzeciej rundzie po brutalnym ground and pound.

Dwa różne światy – UFC i KSW. Dwie różne ścieżki kariery. Ale wspólny mianownik ten sam: presja, duże walki, wygrane, które nie zostawiają wątpliwości. Jurkowski nie potrzebował długiego uzasadnienia. Wystarczyły dwa nazwiska, które w 2025 roku regularnie dostarczały to, co w MMA liczy się najbardziej – momenty, o których się mówi.

Zobacz także„Zbankrutowałem, gdy tworzyliśmy KSW. I właśnie wtedy nauczyłem się wygrywać” – Kawulski odsłania kulisy najtrudniejszych lat federacji

źródło: Łukasz Jurkowski / X | foto: Polsat Sport