Ostatnia gala UFC w historii transmitowana przez ESPN zakończyła się nokautem – dosłownie i symbolicznie. Daniel Cormier po UFC Vegas 112 nie ma wątpliwości: brutalne zwycięstwo Manela Kape wywróciło do góry nogami układ sił w wadze muszej, a pytanie o kolejnego pretendenta stało się bardziej aktualne niż kiedykolwiek.

Były mistrz UFC podsumował wydarzenie w Apexie w swoim programie na YouTube, wskazując zarówno sportowe konsekwencje gali, jak i emocjonalne znaczenie zakończenia siedmioletniej współpracy UFC z ESPN.

Kape zrobił wszystko, czego oczekiwano – i jeszcze więcej

Daniel Cormier podkreślił, że Manel Kape znalazł się pod ogromną presją, bo nie tylko musiał pokonać Brandona Royvala, ale zrobić to w sposób, który wyprzedzi Tatsuro Tairę w kolejce po pas.

To był najbardziej stresujący moment w karierze Manela Kape, jeśli chodzi o walkę o pas. Wiedział, że nie wystarczy wygrać – musiał wyglądać imponująco.

I właśnie to zrobił. Nokaut w pierwszej rundzie nie pozostawił wątpliwości.

Manel Kape nokautuje Brandona Royvala w pierwszej rundzie. Prawy sierpowy przy siatce, dobitka, Herb Dean przerywa walkę. Tego nie da się zignorować.

Cormier zwrócił uwagę na brutalną dynamikę MMA – jeszcze niedawno Royval walczył w pojedynku uznanym za walkę roku, a teraz sam padł ofiarą ciężkiego nokautu.

To jest szalone, jak szybko ten sport potrafi się odwrócić przeciwko zawodnikom.

Zobacz takżeManel Kape rzuca wyzwanie mistrzowi: „Będę jego najgorszym koszmarem”. Joshua Van odpowiada krótko

Statystyki, których nie da się ominąć

Były mistrz wagi półciężkiej i ciężkiej sięgnął po twarde liczby, które – jego zdaniem – powinny zakończyć dyskusję.

Manel Kape jest teraz współrekordzistą pod względem liczby nokautów w historii kategorii muszej UFC.

Jak przypomniał Cormier, jedynym zawodnikiem z takim samym osiągnięciem jest Joseph Benavidez – fighter, który wielokrotnie walczył o tytuł.

19 z 22 zwycięstw Kape to skończenia. Zawodnik z takim procentem wygranych przed czasem zazwyczaj już dawno miał walkę mistrzowską.

Cormier nie ukrywał zdziwienia, że mimo takiego dorobku temat title shota dla Angolczyka wciąż jest kwestionowany.

Jeśli dziś nie jesteśmy gotowi powiedzieć, że Manel Kape zasługuje na walkę o pas, to znaczy, że trzymamy się czegoś więcej niż sam wynik.

Taira wciąż w grze, ale argumenty są inne

Daniel Cormier jasno zaznaczył, że Tatsuro Taira nadal ma bardzo mocne argumenty, zwłaszcza zwycięstwo nad byłym mistrzem Brandonem Moreno.

To najlepsza wygrana w całej karierze Tairy. Jest w niej ogromna wartość.

Jednocześnie zwrócił uwagę na niuanse.

Były głosy, że walka z Moreno mogła zostać przerwana trochę za wcześnie. Brandon spojrzał na sędziego jakby pytał: ‘Naprawdę?’.

Tego typu wątpliwości nie pojawiły się po nokaucie Kape.

Nikt nie ma żadnych wątpliwości po tym, co Kape zrobił Royvalowi. Po prostu nie.

Dodatkowy argument? Matematyka MMA.

Taira przegrał z Royvalem kilka walk temu. A Kape właśnie znokautował go w pierwszej rundzie. To kolejna rzecz, którą jego obóz może podnieść.

Kape vs. Joshua Van? „To byłaby wojna”

Cormier zakończył analizę jasnym przekazem: pojedynek Kape – Joshua Van byłby widowiskiem najwyższej klasy.

To byłaby szalona walka. Dwóch znakomitych strikerów. Van nie pozwala rywalom na punktowanie go – on zmusza przeciwników do bitki. A właśnie w takich walkach Manel Kape wygląda najlepiej.

Pożegnanie z ESPN: „To było idealne zakończenie”

Na koniec Daniel Cormier odniósł się do symboliki gali – ostatniej w historii UFC na ESPN.

To było trochę słodko-gorzkie. Kiedy zmieniasz partnera telewizyjnego, żegnasz ludzi, z którymi pracowałeś przez lata.

Cormier nie ukrywał emocji.

UFC na ESPN naprawdę pomogło wynieść tę organizację na wyższy poziom. To było siedem wspaniałych lat i będę je cenił do końca życia.

I dodał puentę, która idealnie spina całą galę:

Uważałem, że to idealne zakończenie tej ery – ESPN kończy się nokautem. Dokładnie tak, jak wyglądała ta współpraca.

Zobacz takżeUFC Vegas 112 – wyniki gali z udziałem Cezarego Oleksiejczuka. Udany debiut Polaka

źródło: YouTube / Daniel Cormier