PFL wreszcie może mieć „tę specjalną walkę”, o której mówiło się od miesięcy. Francis Ngannou publicznie zareagował na wyzwanie nowego mistrza wagi ciężkiej organizacji. Wszystko wskazuje na to, że scenariusz zaczyna się układać.

Po podpisaniu kontraktu z PFL w 2023 roku Francis Ngannou wystąpił pod szyldem organizacji tylko raz – nokautując Renana Ferreirę w pierwszej rundzie w październiku 2024 roku. Od tamtej pory organizacja intensywnie szukała dla Kameruńczyka rywala z prawdziwego zdarzenia. Teraz taki kandydat wreszcie się pojawił.

Vadim Nemkov, były mistrz Bellatora w wadze półciężkiej, a obecnie czempion PFL w wadze ciężkiej, wygrał turniej PFL Champions Series 4 w Lyonie i jasno wskazał, kogo chce zobaczyć po drugiej stronie klatki. Rosjanin pozostaje niepokonany od 2016 roku, a jego zwycięstwo przez poddanie nad Ferreirą było już 14. wygraną z rzędu.

Zawalczyłbym z każdym, kogo wskaże organizacja, ale naprawdę chcę walki z Francisem Ngannou

– powiedział Nemkov po zwycięstwie, za pośrednictwem tłumacza.

Zobacz takżePFL Europe 4: 2025 Finals – wyniki gali. Paulina Wiśniewska wraca na tarczy

Pytanie brzmiało: czy Ngannou, krytykowany ostatnio m.in. za odrzucenie potencjalnie lukratywnej walki bokserskiej z Jakiem Paulem, będzie zainteresowany pojedynkiem z zawodnikiem cenionym sportowo, ale mniej rozpoznawalnym medialnie?

Odpowiedź Kameruńczyka była krótka i jednoznaczna.

„Jestem gotowy od dawna. Do zobaczenia wkrótce…”

– napisał Francis Ngannou, odpowiadając na wyzwanie Nemkova.

Wszystko wskazuje na to, że PFL jest zdeterminowane, by doprowadzić do tej konfrontacji. Kontrakt Ngannou z organizacją – według medialnych doniesień wart około 8 milionów dolarów za walkę – zbliża się do końca. Dla organizacji PFL to ostatni moment, by zestawić „Predatora” z najmocniejszym możliwym rywalem.

A Nemkov, świeżo koronowany mistrz wagi ciężkiej i zawodnik w szczycie formy, idealnie wpisuje się w ten plan.

Zobacz takżePFL szykuje „naprawdę, naprawdę wyjątkową walkę” dla Francisa Ngannou. Powrót już w 2026 roku

źródło: media społecznościowe Francisa Ngannou, wypowiedź Vadima Nemkova po gali PFL Champions Series 4 | foto: Getty Images, PFL