Atmosfera w wadze muszej robi się coraz gęstsza. Manel Kape nie zamierza czekać w kolejce i w ostrych słowach uderza w mistrza Joshuę Vana. Według Angolczyka UFC… celowo chroni czempiona przed ich konfrontacją.

Aktualny mistrz kategorii muszej Joshua Van w ostatnich dniach dawał jasno do zrozumienia w mediach społecznościowych, że chce jak najszybciej bronić pasa. Wśród potencjalnych rywali wymienił m.in. Manela Kape oraz Tatsuro Tairę.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

Manel Kape (22-7 MMA, 7-3 UFC) jest przekonany, że w bezpośrednim starciu z mistrzem nie byłoby żadnych wątpliwości. I nie owijał w bawełnę.

„Sama myśl o tym wywołuje u mnie dreszcze. Dosłownie chronią cię przed morderstwem, które mogłoby wydarzyć się na żywo.”

To najmocniejsze słowa w tej rywalizacji – i jasny sygnał, że Kape czuje się numerem jeden do walki o pas.

Seria zwycięstw kontra szybki tytuł

Kape jest na fali trzech wygranych przed czasem. Rozbijał kolejno Bruno Silvę, Asu Almabaeva i Brandona Royvala, pokazując coraz większą pewność siebie i skuteczność w stójce.

Van z kolei sięgnął po pas na UFC 323 w zaledwie 26 sekund. Tytuł zdobył przez TKO po kontuzji ręki Alexandre Pantoji, który nie był w stanie kontynuować walki. Tym samym przedłużył swoją serię zwycięstw do sześciu.

Zobacz takżeJoshua Van atakuje Manela Kape: „Mistrz powiedział tak, pretendent – nie”

źródło: X / Manel Kape