Walka o złoto KSW zbliża się wielkimi krokami. Marcin Held wchodzi do klatki z czystą głową, jasnym planem i przekonaniem, że to on – a nie Salahdine Parnasse – ma więcej do zyskania. Przed XTB KSW 114 pretendent nie owija w bawełnę: chce poddania, ale jest gotowy na każdą płaszczyznę.
Marcin Held nie wahał się ani chwili, gdy otrzymał propozycję starcia z mistrzem wagi lekkiej. Choć między listopadową galą w Szczecinie a Radomiem minęły zaledwie dwa miesiące – z okresem świątecznym po drodze – Polak był przekonany, że to właściwy moment.
Nie było zawahania. Wiedziałem, że jestem w stanie to zrobić. Były wyrzeczenia, ale takie jest życie sportowca. Jadłem świąteczne rzeczy, ale z głową – waga cały czas była w ryzach.
Held podkreśla, że fakt walki w Polsce ma dla niego realne znaczenie. Nie tylko sportowe, ale też osobiste i sponsorskie.
To jest mój teren. Przyjedzie rodzina, znajomi, sponsorzy. Dla mnie to praca, ale fajnie, gdy daje radość też najbliższym.
Przygotowania do starcia z Parnassem wyglądały inaczej niż te, które pierwotnie planowano pod walkę w Lyonie – na plus.
Startowałem z wyższego poziomu i doszedłem do dużo wyższego. Styl Salahdine’a miałem już w głowie, więc mogłem skupić się na szczegółach.
Najwięcej emocji wzbudza oczywiście pytanie o sposób zakończenia walki. Held nie ukrywa, że ma swój wymarzony scenariusz.
Poddanie to najkorzystniejsza dla mnie forma skończenia tej walki – najlepiej druga, trzecia runda. Jeśli będę mógł sprowadzić i kontrolować, będę go szukał. Ale nie boję się też stójki.
Polak uważa, że sama groźba jego grapplingu może wpłynąć na Parnasse’a w stójce – dokładnie tak, jak presja zapasów Khabiba Nurmagomedova wpływała na Conora McGregora.
Jeśli boisz się sprowadzeń, walczy się ciężej w stójce. To może mi pomóc.
Held odrzuca narrację o presji. Jego zdaniem to mistrz ma więcej do stracenia.
Nie czuję presji. To Salahdine powinien ją czuć. Ja mam wszystko do zyskania – pas i zwycięstwo nad kimś, kogo wielu uważa za nie do pokonania.
Pretendent nie wyklucza, że może posadzić Francuza na deskach, ale podkreśla, że nokaut nie jest jego głównym planem.
Mam swoje akcje w stójce i jeśli trafię, mogę go posłać na deski. Ale liczę raczej, że dobre uderzenia pomogą mi łatwiej go sprowadzić.
Na dzień przed galą Held zapewniał, że proces zbijania wagi przebiega standardowo, bez komplikacji.
Czuję się świetnie. Teraz najmniej przyjemna część, ale potem będzie już z górki.
Na koniec Polak z uśmiechem zaprosił kibiców do kultowego „Szafirowego Słonia” – już z pasem.
Jak będzie pas, to w niedzielę zapraszam wszystkich. Będę tam z nim na pewno.
Zobacz także: Salahdine Parnasse o walce z Mamedem Khalidovem: „Były rozmowy”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









