Mistrz wagi lekkiej nie zamierza zwalniać tempa. Przed czwartą obroną pasa Francuz stawia na kondycję, presję i pięć rund wysokiego tempa. W tle wybrzmiewa też mocna zapowiedź pod adresem Marcina Helda.

Salahdine Parnasse stanie 17 stycznia do czwartej obrony tytułu wagi lekkiej na XTB KSW 114 w Radomiu. Jeden z największych talentów europejskiego MMA buduje swoje przygotowania wokół motoryki i wytrzymałości, bo wie, że mistrzowskie dystanse potrafią złamać nawet najlepszych.

Francuz otwarcie mówi, że fundamentem jego formy są przygotowania kondycyjne.

Kładę duży nacisk na przygotowania motoryczne i kondycycyjne.

– przyznaje Parnasse.

Jako mistrz zawsze walczę na dystansie pięciu rund, więc te elementy są dla mnie priorytetem. Jestem zawodnikiem walczącym na wysokim tempie, co jest dużym utrudnieniem dla moich rywali. Przygotowując się do walki, dużo biegam, robię dużo schodów i dużo pracy na worku. Co sobotę biegam na stadionie po to, by lepiej czuć się w dniu walki. Wzmacnia to też mój mental. Jestem w stanie przetrwać ciężkie momenty.

Naprzeciw niego stanie Marcin Held, numer dwa rankingu, niepokonany od trzech walk. Parnasse nie ukrywa, że szykuje się na pełny dystans i wierzy, że pokaże różnicę poziomów.

Czeka mnie pojedynek z bardzo mocnym zawodnikiem i dlatego szykuję się na mocne pięć rund walki.

– mówi Parnasse.

Myślę, że Marcin nigdy nie walczył z takim zawodnikiem jak ja. Nawet, gdy toczył boje w UFC, Bellatorze czy PFL. 17 stycznia zobaczymy, jak bardzo się mylił, twierdząc, że jestem przereklamowany. Jestem Salahdine Parnasse, Lew z Atlasu.

Bilans Francuza robi wrażenie – 21 zwycięstw w 23 walkach, z czego aż 13 przed czasem. W KSW występuje od 2017 roku i od lat jest jednym z filarów dywizji lekkiej.

Do starcia o szczyt kategorii dojdzie w Radomskim Centrum Sportu podczas gali XTB KSW 114.

Zobacz takżeSalahdine Parnasse o walce z Mamedem Khalidovem: „Były rozmowy”

źródło & foto: KSW

Zobacz również nasz ostatni wywiad z Salahdinem Parnassem: