Siedem decyzji, zmiana mistrza i lawina komentarzy. XTB KSW 115 podzieliło kibiców, ale nie wszystkich przekonało, że był to wieczór rozczarowań. W programie MMA Corner #27 galę na chłodno przeanalizował były mistrz KSW wagi lekkiej, który komentował wydarzenie z pierwszego rzędu.
W Lubinie pas kategorii koguciej stracił Sebastian Przybysz, a nowym mistrzem został Vitalii Yakymenko. Oprócz main eventu kibice zobaczyli dziewięć walk, z czego aż siedem zakończyło się decyzjami sędziowskimi.
Marian Ziółkowski nie zgodził się z narracją, że była to słaba gala.
Dla mnie ta gala nie była aż taka zła. Jak na to, że było siedem decyzji, to minęła wyjątkowo szybko. Nie czułem, żeby te walki się ciągnęły.
– ocenił były czempion.
Jednocześnie przyznał, że kilka zestawień pozostawiło niedosyt, w tym walka wieczoru.
Coś było nie tak w tej walce. Myślałem, że Sebastian wniesie do tej walki lepszą formę. Gdyby był w optymalnej dyspozycji, to zderzenie z tak dysponowanym Yakymenką mogłoby wyglądać inaczej.
„Przegrał w stójce”
Zdaniem Ziółkowskiego klucz do porażki Przybysza leżał przede wszystkim w płaszczyźnie uderzanej.
Uważam, że przegrał tę walkę w stójce. Za mało ciosów, za mało tempa. Uważam, że zapaśniczo, Sebastian wyglądał dobrze. Yakimenko był świetnie przygotowany, ale Sebastian nie wrzucił tempa, do którego nas przyzwyczaił. W czwartej rundzie zaczęło to wyglądać lepiej, ale było już za późno.
Były mistrz widzi jednak jasne rozwiązanie.
Dla mnie powinien być natychmiastowy rewanż. To nie była deklasacja. Sebastian ma cztery obrony pasa i zasługuje na drugą szansę.
Koziorzębski gotowy na pas?
W co-main evencie Kacper Koziorzębski pokonał Artura Szczepaniaka po walce pełnej chaosu i przerw za faule.
Pierwszą rundę dałem Szczepaniakowi, drugą i trzecią Koziorzębskiemu. To była słuszna decyzja.
– przyznał Ziółkowski.
Kacper zawalczył świetnie, idealnie, pokazał duży progres. To, co miał najlepszego do pokazania, to pokazał. Zadawał dużo więcej ciosów. Widzę go w walce o pas.
Jednocześnie podkreślił, że Szczepaniak nie pokazał pełni swoich możliwości.
Trochę mnie zawiódł Artur Szczepaniak. Myślałem, że będzie mocniejszy w stójce i skuteczniejszy zapaśniczo. Był za wolny, za mało aktywny. Wiedziałem, że Koziorzębski będzie szybszy od Szczepaniaka, ale spodziewałem się większej eksplozji.
Skandaliczna punktacja i solidne decyzje
Najmocniejsze słowa padły przy werdykcie w walce Kacper Pakeltys – Borys Dzikowski.
Ta punktacja była skandaliczna. Każdą rundę przegrał i to wyraźnie. Szkoda mi Borysa, ale zawalczył słabo. Może do następnej walki wyjdzie wkurzony, że tak zawalczył i będzie to miało wpływ na kolejny pojedynek.
– ocenił były mistrz.
Z kolei pojedynek Dawida Kuczmarskiego z Danielem Skibińskim nazwał „solidną walką taktyczną”, zwracając uwagę na dobrą defensywę zapaśniczą i pracę w półdystansie.
Fajna walka. Dużo fajnej taktyki. Bardzo dobrą rzecz robił Kuczmarski, że gdy Skibiński starał się go obalać, to ten nie tylko dobrze pracował defensywnie zapaśniczo i utrzymywał balans, ale cały czas go tam rzeźbił, że Skibiński bijąc się w stójce – ta twarz jego normalnie oglądała, a wystarczyło, że zrobili pół minuty zapasów i miał całą twarz opuchniętą. Kuczmarski nie tylko bronił, ale robił dużo obrażeń, aż Danielowi pewnie odechciewało się go obalać. Dobrze, że Daniel próbował obalać, bo czasem prowadzi walkę w stójce, a w tym pojedynku robił zapasy.
Pozytywnie ocenił też starcie Josefa Stummera z Michałem Dominem.
Coraz bardziej podoba mi się Stummer. Pamiętam wszystkie jego walki w KSW. Było tak, że wygrał, przegrał. Zrobił bardzo duże postępy, stał się innym zawodnikiem. Był na początku grapplerem, był dobrze zbudowany, szukał w tych walkach parteru. A od walki z Francuzem i Kexelem, Stummer pokazał, że jest bardzo mocny, jest gościem, który robi duże postępy. Był dla mnie faworytem przed tym pojedynkiem. Otwiera się dużo zestawień z tym gościem. Jeśli będzie wygrywał, trzeba dać mu eliminator.
– stwierdził „Golden Boy”, doceniając również progres Domina:
Jeśli chodzi o Domina, też zrobił duży progres, ale przegrał drugą walkę z rzędu. Przyjął od Stummera konkretne bomby i nie widać było, że coś się z nim dzieje. Domin ogólnie stał się lepszym zawodnikiem, ale trzeba zrobić teraz jakiś mocniejszy krok w tył, bo Stummer okazał się być dla niego za mocny.
„Durszlewicz wyjdzie z tego mocniejszy”
W walce Mariusza Joniaka z Karolem Durszlewiczem – Ziółkowski dostrzegł duży potencjał młodszego zawodnika mimo porażki.
To była cenna lekcja i on może na tym tylko zyskać. Oczywiście był zastępstwem, chciał wziąć tę walkę to była jego decyzja. Być może czuł się na siłach, że jest w stanie go pokonać. O ile może mu to sporo dać, to jednak lepiej, jakby zawalczył z takim Mariuszem za dwie walki, żeby takich zawodników spokojnie budować. Taki Durszlewicz może za 5 lat być przyszłością MMA. Trzeba takich zawodników budować, żeby zastąpili tych obecnych. Jak już tak się wydarzyło, to skupmy się na tym, że Durszlewicz – miejmy nadzieję – stanie się lepszym zawodnikiem po tym pojedynku. Pokazał sporo charakteru. Brawa też dla Mariusza Joniaka, bo świetnie się pokazał.
Siedem decyzji to nie dramat
Choć wielu kibiców narzekało na brak efektownych skończeń, były mistrz tonował nastroje.
Z perspektywy kogoś, kto ceni MMA, to była solidna gala. Nie każda walka musi kończyć się nokautem, żeby była dobra. Czemu ta gala ma wydźwięk, że była słaba? Były dwa szybkie skończenia w dwóch pierwszych walkach, potem fajny pojedynek Durszlewicza z Joniakiem. Okej, słaba walka Dzikowskiego z Pakeltysem, ale Stummer – Domin – solidna walka. Kuczmarski ze Skibińskim fajna walka. Dla koneserów. Uważam, że wydźwięk jest przesadzony. Ktoś powiedział, że gala była średnia i wszyscy zaczynają to powtarzać, jak głuchy telefon. Aż tak wcale ta gala nie była słaba. Okej, z perspektywy widza niedzielnego ta gala była średnia a może nawet słaba. Ale z perspektywy kogoś, kto ceni MMA – uważam, że to była solidna gala.
XTB KSW 115 przyniosło zmianę mistrza i kilka wyraźnych przetasowań w rankingach. Jedno jest pewne – tematów do dyskusji po tej gali nie zabraknie, a kwestia rewanżu w kategorii koguciej może w najbliższych tygodniach zdominować polską scenę MMA.
Zobacz także: Tomasz Romanowski uderza w Adriana Bartosińskiego: „Już na face to face przegrał z Fleminasem”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)










