Kacper Koziorzębski przedłuża swoją serię zwycięstw do czterech po udanym pojedynku z Arturem Szczepaniakiem, którego jednogłośnie wypunktował.

Runda 1:

Kopnięcie w wykonaniu Kacpra Koziorzębskiego. Ruchliwy „Wiór” skupiał się głównie na kopnięciach. Artur Szczepaniak póki co bez akcji, czytał zamiary przeciwnika i zbierał dane. Nieintencjonalne kopnięcie w krocze, w momencie, gdy przeciwnik szukał obrotówki na korpus. Chwila przerwy dla Koziorzębskiego, aby doszedł do siebie. Po chwili – pojedynek wznowiono. Kopnięcie na korpus w wykonaniu Szczepaniaka. Krótki cios po stronie Artura. Niskie kopnięcie zawodnika z Belgii. Kacper zaatakował kolejnym kopnięciem. Udane sprowadzenie za dwie nogi w wykonaniu Szczepaniaka, jednak Koziorzębski bardzo szybko powrócił na nogi, choć znajdował się w klinczu pod siatką. Próba sprowadzenia w wykonaniu Szczepaniaka, początkowo „Wiór” się dobrze bronił, ostatecznie jednak wylądował na chwilę na macie – choć tak jak wcześniej – bardzo szybko zerwał się na nogi.

Runda 2:

Dobra kontra Koziorzębskiego z prawej ręki na kopnięcie „Króla Artura”. Przestrzelone kopnięcie Kacpra, co skutkowało zajęciem pleców przez Szczepaniaka. Koziorzębski ponownie został nieumyślnie kopnięty w krocze. Czas dla Polaka, aby doszedł do siebie. Pojedynek wznowiony. Prawy sierp Kacpra, poprawka lewym. Szczepaniak odczuł cios, próbował przenieść walkę do parteru, lecz nieskutecznie. Klincz pod ogrodzeniem, kontrola w wykonaniu Szczepaniaka. Próba siłowego zaciągnięcia do parteru po zapiętej klamrze, lecz „Wiór” doskonale był przygotowany na zapasy ofensywne rywala. Szczepaniak udanie przeniósł starcie na matę, lecz dosłownie na sekundę. Koziorzębski, jakby go parzyła mata – błyskawicznie wrócił na nogi. W klinczu pod siatką, Kacper zainkasował kolano na krocze i ponownie miał czas by dojść do siebie. Sędzia Tomasz Bronder ostrzegł Szczepaniaka, że za kolejne tego typu akcje będzie tracił punkty. Starcie wznowione. Dobry moment Koziorzębskiego! Szczepaniak naruszony! Uratował się jednak sprowadzeniem, gdy Kacper szukał latającego kolana.

Runda 3:

Wysokie kopnięcie po stronie Koziorzębskiego. Niskie kopnięcie ze strony Szczepaniaka, następnie próba wysokiego. Szczepaniak próbował zejść po obalenie, jednak bardzo niemrawo. Świetne wejście w nogi po stronie Kacpra, zajęcie pleców. „Wiór” nie był w stanie utrzymać rywala na macie, jednak spuścił na jego głowę kilka uderzeń. Leżący na macie Szczepaniak, który stracił równowagę po middlekicku, ponownie trafił nogą w krocze Koziorzębskiego. Sędzia Bronder odjął punkt Szczepaniakowi – tak jak zapowiadał. Rozsierdzony „Król Artur” ruszył z ciosami. Klincz pod siatką, kontrola po stronie Szczepaniaka. Próba obalenia, zajścia za plecy. Kacper dobrze się bronił. Uchwyt pod ogrodzeniem, kolana na uda po stronie byłego pretendenta do pasa wagi półśredniej KSW.

Sędziowie większościowo wskazali Kacpra Koziorzębskiego jako zwycięzcę, punktując 28-28, 2x 29-27 na jego korzyść.