Radom czeka na pierwszą dużą galę KSW w 2026 roku, a wraz z nią – serię trudnych do przewidzenia zestawień. Marian Ziółkowski nie unika konkretnych ocen, wskazuje faworytów i ostrzega przed pułapkami kursowymi. W walce wieczoru widzi przewagę mistrza, ale nie skreśla pretendentów na całej karcie. Doświadczenie, dynamika i kondycja – to według niego będą kluczowe czynniki tej gali.

Marian Ziółkowski w rozmowie z Mariuszem Olkiewiczem przeanalizował całą kartę XTB KSW 114, zaczynając od promocji gali, a kończąc na typach do każdej walki.

Na samym początku zwrócił uwagę na umiarkowaną promocję wydarzenia.

Grudniowa gala była łatwiejsza do sprzedaży, teraz jest ciszej. Dla takich jak my nie trzeba promować, ale dla zwykłego kibica może być za mało szumu.

– ocenił.

Moisa vs. Khizriev

Ziółkowski nie ukrywał, że rekord Irasa Khizrieva nie robi wrażenia, ale przestrzegał przed pochopnymi ocenami zawodników z Kaukazu.

Na papierze faworytem jest Oleksandr Moisa, ma solidniejszy rozkład i lepszą stójkę. Khizriev będzie musiał iść w zapasy, inaczej może mieć ciężko.

– stwierdził.

Co ciekawe, bukmacherzy widzieli minimalnego faworyta w Khizrievie.

Rusiński vs. Fadipe

Tu padł jasny typ.

Henry Fadipe to zawodnik lepszy niż sugerują jego wyniki. Konrad Rusiński ma groźną pierwszą rundę, ale jednak stawiam 60/40 na Fadipe.

– ocenił Ziółkowski, chwaląc Polaka za przyjęcie zastępstwa.

Červinský vs. Wako-Zabo

Jedna z najbardziej intrygujących walk karty.

Amaury Wako-Zabo wygląda jak ogromny lekki, ale Viktor Červinský wcale nie jest bez szans. Może być szybszy w stójce. To będzie największy test dla Wako-Zabo.

– powiedział Ziółkowski, nie skreślając młodego Czecha.

Vrtačić vs. Gola

Tutaj nie miał wątpliwości.

Andi Vrtačić to największy faworyt na całej karcie. 

– podkreślił.

Kacprzak vs. Wojciech Kazieczko

Jedna z najciekawszych sportowo walk wieczoru.

Faworytem jest Piotr Kacprzak – doświadczenie, lepszy parter i mocne kopnięcia z odwrotnej pozycji. Ale Wojciech Kazieczko jest rozpędzony, wysoki i niebezpieczny. Jeśli Kacprzak zrobi wagę, powinien wygrać.

– stwierdził.

Chuzhigaev vs. Różański

Zastępstwo za Sergiusza Zająca zmieniło dynamikę pojedynku.

Daję Ibragimowi Chuzhigaevowi 60/40. Jest szybszy, bardziej lotny, a walka prawdopodobnie pójdzie na decyzję. Maciej Różański jest twardy, ale od lat nie kończy walk przed czasem.

– ocenił Ziółkowski.

Czyżewska vs. Vidal

Tu zwrócił uwagę na kursy i formę Brazylijki.

Trzy lata temu wygrała ostatnią walkę? Nie chcę tutaj filozofować, bo nie widziałem jej, ale jak ma trzy ostatnie walki przegrane… z rozpędzoną Czyżewską, która się umocniła. 

– mówił.

Wrzosek vs. Bajor

Co-main event wzbudził najwięcej emocji.

Ten pojedynek powinien się odbyć przed walką Arka z De Friesem, ta walka dużo by mu dała. Dotychczas wszyscy rywale mu pasowali, bo walczyli w stójce, nie zmienia to faktu, że Arek się w nich świetnie pokazał. Pokonanie mistrza FNC o czymś mówi. Po tym, jak Arek poczuł „prawdziwe MMA” z rąk De Friesa, lepiej się tego nie dało poczuć, to wydaje mi się, że Arek Wrzosek będzie faworytem, bo już wie, z czym to się je. Wie, jak to jest być na ziemi, jak to jest być przetyranym w tej płaszczyźnie. Jest pewny siebie, to mu dużo daje, ale czasem pewność siebie potrafi coś dać, a czasem coś zabrać. Arek dzięki temu będzie pewniejszy. Jeśli Szymon będzie zachowawczy w stójce i będzie myślał tylko o obaleniu Arka, to może być ciężko. Będzie musiał mieszać płaszczyzny i być też zagrożeniem dla Arka w stójce. Szymon nie lubi, jak jest zagrożony w stójce, wtedy jego zapasy są bardziej wymuszone. Ta walka o dziwo ważniejsza jest dla Wrzoska, niż ta z De Friesem – z De Friesem mógł przegrać, teraz może pomyśli, że jakiegoś poziomu nie jest w stanie przeskoczyć, a hype na niego może spaść. 

– zauważył Ziółkowski.

Podkreślił, że pierwsze 90 sekund to „supermoc” Wrzoska, którą Bajor będzie musiał przetrwać.

Parnasse vs. Held – walka wieczoru

W głównym pojedynku typ był jednoznaczny, choć z szacunkiem dla pretendenta. Wydaje się, że opinia Ziółkowskiego ma tutaj szczególne znaczenie, bowiem jego ostatnie dwa starcia to właśnie porażki z mistrzem oraz pretendentem do tytułu wagi lekkiej.

Salahdine Parnasse jest faworytem, myślę, że tu nikogo nie zdziwię. Szybszy, bardziej precyzyjny w stójce. Jeśli Marcin Held ma wygrać, to tylko przez poddanie. Marcin potrafi być niewygodny w stójce, potrafi czymś zaskoczyć. Nie ma jednak siły rażenia, o czym Parnasse wie, co sprawia, że będzie w niej rozluźniony, a to nie są dobre wiadomości dla Marcina, który będzie musiał iść w zapasy. Held ma tak mocny parter, że nawet z dołu będzie zagrożeniem, jednak Parnasse ma bardzo mocne zapasy i kondycję. Jeśli ta walka ma być wyrównana to do trzeciej rundy. Wierzę, że Marcin jest w stanie wygrać, bardzo dobrze, że Marcin też w to wierzy. 

– podkreślił Ziółkowski.

Dodał jednak, że mental i doświadczenie Helda sprawiają, że nie można go skreślać.

Na koniec Ziółkowski zapowiedział swój powrót do walk w marcu lub kwietniu, choć bez wskazywania rywala.

Gala XTB KSW 114 odbędzie się 17 stycznia w Radomiu.

Zobacz takżeWojsław Rysiewski ocenia debiutantów i podsumowuje rok 2025 w KSW