Nie patrzy na zmianę rywala, nie ogląda się za siebie i jasno wskazuje cel. Przed XTB KSW 114 Ibragim Chuzhigaev zapowiada zwycięstwo z Maciejem Różańskim i powrót do walki o pas z Rafałem Haratykiem. Dla niego porażka z lata to zamknięty rozdział – nowy rozdział ma zacząć się w Radomiu.

Ibragim Chuzhigaev wraca do okrągłej klatki na XTB KSW 114, gdzie pierwotnie miał zmierzyć się z Sergiuszem Zającem. Kontuzja rywala sprawiła, że jego miejsce zajął Maciej Różański, jednak – jak podkreśla Czeczen – to niewiele zmienia w jego przygotowaniach i nastawieniu.

Nie było to tak dawno, bo walczyłem latem, więc to nie jest długi okres przerwy.

– mówi Chuzhigaev.

Ostatnia walka? Nie chcę o niej dużo mówić. Powiem tylko jedno: wtedy nie powinienem walczyć, ale musiałem. Od tamtej porażki powiedziałem sobie, że więcej nie przegram. Jeśli Bóg da, w sobotę wygram. Jest różnica między tamtym Ibragimem a dzisiejszym.

Zmiana przeciwnika na ostatniej prostej nie wywróciła jego planów.

Przygotowuję pełnoprawne MMA. Jestem gotowy na każdy scenariusz.

– tłumaczy.

Rywal się zmienił, ale to tylko drobne korekty. Nie robi to dla mnie większej różnicy.

Chuzhigaev jasno wskazuje, jaki jest jego cel po sobotniej walce – powrót do pojedynku o pas z Rafałem Haratykiem.

Dla mnie nie ma znaczenia, czy wygrywam z numerem dwa czy cztery w rankingu. I tak jestem pretendentem numer jeden.

– podkreśla.

Po zwycięstwie nikt nie będzie bardziej zasługiwał na walkę z Haratykiem niż ja. Nie muszę o nic apelować. Wszyscy to wiedzą, KSW też. Jestem tu po to, żeby ten pas wrócił do mnie i mam zamiar zabrać go do domu.

W przygotowaniach pomagał mu obóz w WCA, gdzie sparował m.in. z Janem Błachowiczem.

To pierwszy raz, kiedy trenowałem z takimi zawodnikami jak Jan czy Piotrek. Janek podzielił się doświadczeniem, siłą, wskazówkami.

– mówi Chuzhigaev.

W WCA jest dużo sparingpartnerów w mojej wadze, więc to było bardzo wartościowe.

Zapytany o szanse swojego ostatniego pogromcy – Marcina Wójcika w wadze ciężkiej, ocenił je ostrożnie.

Do pasa na pewno dojdzie. W samej walce o tytuł daję mu 70 do 30.

– stwierdził.

Chuzhigaev zmierzy się z Maciejem Różańskim 17 stycznia podczas gali XTB KSW 114 w Radomskim Centrum Sportu.