Conor McGregor odlicza dni do długo wyczekiwanego powrotu do oktagonu. Przed galą UFC 329 Irlandczyka odwiedziła w Dublinie reporterka UFC Megan Olivi, która miała okazję zobaczyć fragment jego przygotowań. Jej zdaniem kibice mogą spodziewać się zawodnika, który przypomni najlepszą wersję „The Notoriousa”.
Już 11 lipca podczas gali UFC 329 Conor McGregor po raz pierwszy od pięciu lat wejdzie do oktagonu. Rywalem byłego podwójnego mistrza UFC będzie Max Holloway, z którym Irlandczyk mierzył się już w 2013 roku.
Jedną z niewielu osób spoza najbliższego otoczenia, która miała okazję zobaczyć przygotowania McGregora z bliska, była wieloletnia reporterka UFC Megan Olivi. Dziennikarka odwiedziła Irlandczyka w Dublinie i przyznała, że dostrzegła wiele pozytywnych sygnałów.
„To będzie stary Conor McGregor”
Olivi uważa, że podczas tygodnia walki kibice zobaczą McGregora, którego pamiętają z najlepszych lat jego kariery.
Byłam w Dublinie tuż przed galą UFC Freedom 250 i myślę, że możemy spodziewać się starego Conora McGregora. Mam na myśli jego pewność siebie, „Mystic Maca” i sposób, w jaki będzie prezentował się podczas konferencji prasowych. Mam też wrażenie, że tym razem naprawdę bardzo poważnie potraktował przygotowania. Bardzo czekam na jego walkę z Maxem w limicie 170 funtów. Szczerze mówiąc, nie jestem nawet pewna, któremu z nich ta kategoria wagowa bardziej sprzyja.
„Obaj są dziś zupełnie innymi zawodnikami”
Reporterka podkreśliła, że od pierwszego starcia obu zawodników minęło już ponad dziesięć lat i dziś są oni kompletnie innymi fighterami.
Max ścina naprawdę dużo kilogramów, ale ich sylwetki są zupełnie różne i każdy z nich będzie inaczej funkcjonował w kategorii półśredniej. Rewanże zawsze są fascynujące, ale od ich pierwszej walki obaj bardzo się rozwinęli. Myślę jednak, że zobaczymy to, co kiedyś przyciągnęło do sportu tylu kibiców – przede wszystkim umiejętności Conora przy mikrofonie. A Max będzie dla niego świetnym partnerem również pod tym względem.
„Wyglądał zdrowo i był całkowicie skupiony”
Olivi zwróciła również uwagę na zmianę nastawienia McGregora. Jej zdaniem Irlandczyk sprawia wrażenie znacznie bardziej skoncentrowanego niż w ostatnich latach.
Widziałam, że kursy bukmacherskie trochę się zmieniły po zdjęciach Conora z plaży w Kalifornii. Ludzie zobaczyli, że wygląda na świetnie przygotowanego i że naprawdę traktuje ten powrót bardzo poważnie. Oczywiście trudno oceniać zawodnika, który wraca po pięcioletniej przerwie i tak poważnej kontuzji. Z kolei Max był przez ten czas bardzo aktywny. To w pewnych aspektach mu pomogło, w innych nie. Jednego jestem jednak pewna – niezależnie od wyniku Holloway zawsze zachowuje właściwą perspektywę.
Reporterka UFC nie pokusiła się o wskazanie faworyta, licząc przede wszystkim na widowiskowy pojedynek.
Mam nadzieję, że zobaczymy świetną walkę. Wiem, że obaj będą chcieli skończyć ją przed czasem, ale chciałabym, żeby potrwała kilka rund. To zawodnicy, którzy wkrótce zapewne trafią do Galerii Sław UFC, a Conor ma na koncie wiele legendarnych występów. Liczę, że tym razem również zobaczymy coś wyjątkowego.
Zobacz także: Max Holloway odpowiada Conorowi McGregorowi: „Niech gada, byle tylko pojawił się w oktagonie”
źródło: mma junkie | foto: Getty Images
























