Max Holloway stanie przed jednym z największych wyzwań ostatnich lat, gdy podczas UFC 329 zmierzy się z wracającym po pięcioletniej przerwie Conorem McGregorem. Michael Bisping uważa jednak, że nawet ewentualna porażka Hawajczyka nie przekreśli jego pozycji w UFC.

Rewanż Hollowaya z McGregorem odbędzie się 11 lipca w Las Vegas i będzie walką wieczoru gali UFC 329. Faworytem bukmacherów pozostaje były mistrz kategorii piórkowej, choć wielu ekspertów zwraca uwagę, że przegrana z zawodnikiem wracającym po tak długiej przerwie mogłaby mocno skomplikować jego sytuację w walce o kolejny tytuł.

Michael Bisping patrzy na to jednak zupełnie inaczej.

Michael Bisping: „Max Holloway będzie w porządku”

Były mistrz kategorii średniej UFC przypomniał, że Holloway od lat mierzy się wyłącznie z absolutną czołówką i zbudował dorobek, którego jedna porażka nie jest w stanie przekreślić.

Max jest w UFC praktycznie od zawsze. Ma dopiero 34 lata, a w organizacji walczy od dziewiętnastego roku życia. To naprawdę niesamowite. Jego kariera była fenomenalna. Nawet kiedy ostatnio oglądałem jeszcze raz jego walkę z Ilią Topurią, przypomniałem sobie, jak dobrze sobie radził. To był bardzo wyrównany pojedynek aż do momentu przerwania. Wszystkie liczby przemawiają za Maxem. Ma świetne statystyki, znakomite sportowe CV i przez cały okres, gdy Conor był poza UFC, regularnie walczył z najlepszymi zawodnikami świata, często trzy razy w roku. Nawet jeśli przegra z McGregorem, to nie będzie koniec świata. Myślę, że Max Holloway i tak będzie w bardzo dobrej sytuacji.

„Nie sądzę, żeby przegrał”

Choć Bisping uważa, że wielu kibiców zbyt mocno skreśla McGregora przed jego powrotem, ostatecznie spodziewa się zwycięstwa Hollowaya.

Nie wydaje mi się, żeby Max przegrał tę walkę. Sądzę, że poradzi sobie naprawdę bardzo dobrze.

Dla Hollowaya będzie to okazja do rewanżu za pierwszą porażkę z McGregorem. Ich premierowe starcie odbyło się w 2013 roku, gdy Irlandczyk wygrał jednogłośną decyzją sędziów, mimo że w trakcie pojedynku zerwał więzadło ACL.

Zobacz takżeJoe Rogan nie skreśla Ilii Topurii: „Taka porażka może uczynić go jeszcze lepszym”

źródło: rozmowa z MMA Junkie | foto: Chris Unger/Zuffa LLC