Kaik Brito zakończył swój rozdział z mistrzowskim pasem organizacji OKTAGON MMA. Brazylijczyk postanowił zwakować tytuł kategorii półśredniej, by jeszcze tego lata ponownie spróbować wywalczyć kontrakt z UFC podczas Dana White’s Contender Series.
Organizacja OKTAGON MMA oficjalnie poinformowała, że Kaik Brito nie jest już mistrzem kategorii półśredniej. Brazylijczyk sam podjął decyzję o zwakowaniu pasa, ponieważ zamierza skupić się na realizacji swojego największego celu – podpisaniu kontraktu z UFC.
Krótko po komunikacie organizacji menedżer zawodnika, Bernardo Serale z WM Sports, potwierdził, że Brito wystąpi w najbliższym sezonie Dana White’s Contender Series. Rywal oraz data pojedynku nie zostały jeszcze ogłoszone.
Marzy o UFC
W oficjalnym komunikacie, czesko-słowacka organizacja podziękowała Brazylijczykowi za dotychczasową współpracę i życzyła mu powodzenia na dalszej drodze kariery.
Kaik Brito is no longer the welterweight champion.
The Brazilian has decided to follow his dreams in his pursuit of becoming the best fighter in the world.
We wish you the best of luck on your journey, Kaik!
The welterweight championship belt is now officially vacant. pic.twitter.com/D686ms5Wl4
— OKTAGON (@OktagonOfficial) July 3, 2026
„Kaik Brito nie jest już mistrzem kategorii półśredniej. Brazylijczyk zdecydował się podążać za swoimi marzeniami w dążeniu do zostania najlepszym zawodnikiem na świecie. Życzymy ci powodzenia w tej drodze. Pas mistrzowski kategorii półśredniej oficjalnie pozostaje wakujący.”
W związku z decyzją Brazylijczyka anulowany został również jego pojedynek z Amiranem Gogoladze, który miał odbyć się 12 września podczas gali OKTAGON. Jak czytamy w komunikacie organizacji, pas pozostaje wakujący. Z całą pewnością jednym z pretendentów do opuszczonego przez Brazylijczyka tronu będzie Gogoladze, a jego przeciwnika zapewne poznamy w niedalekiej przyszłości.
Druga szansa w Contender Series
Dla 29-letniego Brito będzie to drugi występ w Dana White’s Contender Series. Po raz pierwszy spróbował swoich sił w programie w 2023 roku, jednak musiał uznać wyższość Obana Elliotta, przegrywając jednogłośną decyzją sędziów.
Od tamtej pory Brazylijczyk stoczył cztery kolejne pojedynki, notując bilans 3-1. Co ciekawe, wszystkie zakończyły się przed czasem, co najwyraźniej wystarczyło, by ponownie zwrócić na siebie uwagę matchmakerów UFC.
Zobacz także: Damian Rzepecki ujawnił kulisy podpisania kontraktu z UFC: „Telefon się palił”
źródło, foto: X / OKTAGON
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















