Porażka w main evencie XTB KSW 113 nie złamała Muslima Tulshaeva – wręcz przeciwnie. Były pretendent mówi wprost: odpoczywa, wyciąga wnioski i już celuje w powrót oraz ponowną walkę o pas. Na horyzoncie maj, konkretne nazwisko i jasny plan.
Muslim Tulshaev po raz pierwszy na spokojnie odniósł się do przegranej z Adrianem Bartosińskim na XTB KSW 113 w Łodzi, gdzie przegrał przez TKO w 3. rundzie.
Z mojej strony dałem wszystko, trochę zabrakło. Wrócimy silniejszym, będziemy dalej pracować. Nie mówię, że chcę natychmiastowego rewanżu, ale chciałbym ten pas, więc będę robił wszystko, żeby na niego zasłużyć. Teraz odpoczywam.
Tulshaev przyznaje, że mimo porażki pokazał w tej walce nowe elementy – zwłaszcza w parterze.
Przez te trzy rundy chociaż tym sweepem mnie zapamiętają. Ja zawsze mówiłem, że mam ten parter i go lubię. Bartos jest świetnym parterowcem i to wyszło w tej walce.
Zapytany o to, czy Bartosiński czymś go zaskoczył, odpowiedział krótko:
To nie tylko zasługa trenera Pepłowskiego. Chłop ma głowę.
Tulshaev o Radomiu i koledze z klubu
Dużo miejsca poświęcił także startowi swojego klubowego kolegi w Radomiu – Irasowi Khizrievowi. Nie ukrywa, że to dla niego pierwszy „prawdziwy” obóz pod KSW.
Trochę był wygłodzony, to jego pierwsze tak profesjonalne robienie wagi. To już nie lokalna gala – to KSW.
Tulshaev podkreśla, że jego kolega nie jest jednowymiarowy:
On dobrze odnajduje się w stójce, ale jak już jest w parterze, to świetnie kontroluje. Będzie kompletna walka. Jedynie martwię się, czy nie przełknie go presja tej platformy.
Co do wagi – wszystko poszło wręcz wzorowo.
Przesadziliśmy. Wczoraj był już w limicie.
Plany na powrót – konkretny termin i nazwisko
Tulshaev nie kryje, że chce wrócić szybko.
Chciałbym wrócić w maju.
Już teraz wysyła sygnały matchmakerom KSW – nawet w żartobliwy sposób, pokazując „drzewko” potencjalnych rywali. Jego preferencja jest jasna:
Jakbym miał wybierać, to wybrałbym Fleminasa. Dalej w rankingu cofać się nie chcę.
Nie ukrywa też, że liczy na korzystne rozstrzygnięcia na najbliższej karcie – m.in. zwycięstwo Marcina Helda. Kibicuje również swojemu byłemu rywalowi – Konradowi Rusińskiemu.
Bonusy, przygotowania i przyszłe obozy
Tulshaev zdradził, na co przeznaczył swoje zeszłoroczne bonusy:
Poszły na rodzinę i przygotowania. Teraz kolejne pójdą na obóz, żebym w maju wrócił jeszcze lepszy.
Nie chce wracać do Tajlandii z powodów zdrowotnych. Celuje raczej w Dagestan lub Abu Zabi.
Do Tajlandii dobrowolnie nie polecę. Mam problemy bakteryjne po ostatnich wyjazdach. Wolę Dagestan albo Abu Zabi.
Zobacz także: Szymon Bajor przed starciem z Wrzoskiem: „W klatce włączam agresję”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









