Myślałem, że przegrałem ten pojedynek – Krzysztof Jotko po zwycięstwie na UFC on ESPN 8

356
źródło: Facebook

W miniony weekend na UFC on ESPN 8 w Jacksonville powrócił Krzysztof Jotko (22-4). Pokonał on przez decyzję sędziowską Eryka Andersa (13-5).

Przed walką Krzysztof Jotko powiedział, że chciał znokautować rywala w drugiej rundzie. Jednak ta sztuk mu się nie udała. W rozmowie z mediami zdradził, że dążył do zakończenia tego starcia przez KO, ale rywal mu to swoją pracą w klatce skutecznie uniemożliwiał.

Tak, chciałem to zrobić. Widzieliście moje łokcie i ciosy. Nie starałem się go nawet obalać. Jednak jego plan polegał na trzymaniu mnie w klinczu i sprowadzeniu do parteru i dlatego nie mogłem go skończyć.

powiedział Krzysztof Jotko.

Mimo, że w klatce wyglądał na pewnego siebie i swojej przewagi to jednak było inaczej. Polak sądził, że przegrał ten pojedynek poprzez kontrolę w klinczu przez jego przeciwnika. Dodał również, że będzie chciał popracować na tym elementem walki, kiedy wróci do treningów.

Myślę, że w klatce byłem zbyt pewny siebie.  Wiem, że to źle wyglądało u sędziów. Ja nawet myślałem, że przegrałem ten pojedynek. On mnie kontrolował, ale ja cały czas czułem się komfortowo więc nie do końca można to nazwać kontrolą. To była jednak dla mnie zła pozycja, więc kiedy w poniedziałek wrócę do klubu będę trenował odpowiednie techniki, które dorzucę do mojego arsenału.

dodał.

Krzysztof Jotko stwierdził, że potrzebuje teraz przynajmniej miesiąca przerwy, aby nabrać siły po ciężkim obozie przygotowawczym. Reprezentant klubu American Top Team powiedział, że w swoim kolejnym boju chciałby po raz kolejny zmierzyć się Uriahem Hallem (15-9). Zdradził, że podczas ich pierwszego boju nie był on pełni sprawny i wierzy, że gdy będzie gotowy w 100% to tym razem wyjdzie z takiego starcia jako zwycięzca.

Po mojej operacji barku trenowaliśmy przez 5 miesięcy, więc dajcie mi miesiąc przerwy. W swoim następny pojedynku chciałbym się zmierzyć z Uriahem Hallem. Kiedy przystępował do pierwszej walki z nim miałem złamaną rękę i dwie infekcje w kolanach, a prawie go znokautowałem. Trzy razy miałem go na deskach. On trafił mnie raz i miał szczęście, że mnie skończył. Nie mogę o tym zapomnieć. Chcę to zrobić jeszcze raz, ale tym razem, kiedy będę w pełni zdrowy. 

podsumował.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Panowie zmierzyli się ze sobą na UFC FN 116. W drugiej rundzie tego starcia przez TKO zwyciężył „Primetime”. Polak w Ultimate Fighting Championship do tej pory stoczył 13 pojedynków. Aktualnie posiada świetną serię trzech wygranych z rzędu.

Zobacz Także: Jeśli będę miał okazję, to go r*zpierdolę – Holland ostro o Vettorim

źródło: Youtube, MMA Crazy