Polscy sędziowie dobitnie skomentowali tragiczne zachowanie „arbitra” na gali MMA [WIDEO]

Bruno Massami (Twitter)

MMA nadal się rozwija, organizatorzy robią co roku więcej gal na całym świecie, chcą zarabiać, zawodnicy walczyć, ale problem sędziów nadal istnieje i często musimy oglądać takie obrazki jak ten…

To niestety nie jest kolejny program na MTV, ani „prank”, natomiast jak wynika z załączonego wideo mamy do czynienia z galą MMA, na której odbywa się zawodowy pojedynek. Problem polega na tym, że „sędzia” absolutnie nie jest zawodowy. Do zdarzenia doszło podczas gali Demolidor’s Fight 13 w Sao Paulo.

Bruno Massami, który udostępnił nagranie „dokopał się” do wypowiedzi zawodnika – Melquizaela Conceição umieszczone przez niego w swoich mediach społecznościowych dzień po całym zdarzeniu:

Byłem zamroczony przez prawie dwie minuty. To było krótko, nie jestem martwy. Sędzia tego nie widział. Moje oczy były otwarte, ale byłem kompletnie zamroczony. Po wszystkim ludzie próbowali mnie obudzić…

O komentarz poprosiliśmy wiodąch polskich sędziów punktowych i ringowych:

Cezary Wojciechowski
To nie jest tak, że gość powinien mieć zakaz sędziowania. To jest tak, że powinien mieć za to sprawę karną. Nie wiem, może za nieudzielenie pomocy czy coś takiego… Ten człowiek powinien spędzić trochę czasu odizolowany od społeczeństwa, za kratami, aby mógł sobie przemyśleć pewne rzeczy.

Tomasz Bronder
O czym tu pisać, jeśli zawodnik jest w duszeniu i się nie rusza, sędzia powinien pociągnąć jego rękę, jeśli nie reaguje to przerywa, tym bardziej że sugerował to przeciwnik, który pewnie czuł, że odpłynął. Najpierw sprawdza, a potem decyduje. Ciekaw jestem czy, po walce sędzia się jakoś wypowiedział. Przerwanie w MMA jest najtrudniejszą z decyzji, ale ta sytuacja wydaje się prosta. Sprawdzam rękę i już wiem. Czasem nawet nie trzeba sprawdzać bo np. zawodnikowi nagle opada ręka, która uderzał albo już zamierzał klepać, ale nie zdążył i ręka spada na matę. To jednak nie ten przypadek.

Piotr Michalak
Tak dramatycznej sytuacji nie widziałem nigdy. Widziałem za wczesne przerwania…za późne ale tak nieodpowiedzialnego sędziego nigdy nie spotkałem. Duszenie powoduje zablokowanie odpływu krwi z mózgu. Następuje też niedotlenienie mózgu. Jak wiadomo nieodwracalne zmiany zachodzą po 4 minutach niedotlenienia… jednak samo duszenie mimo krótszego niż 4 minuty czasu może spowodować bardzo duże uszkodzenia. Zamykając odpływ krwi z mózgu sprawiamy wzrost ciśnienia krwi w mózgu ponieważ tętnice są twardszymi przewodami i one ciągle pompują krew do mózgu. Zbyt duże ciśnienie może spowodować udar mózgu lub tak jak w przypadku MMA gdzie zawodnik dostaje ciosy na głowę, które wywołują obrzęki….obrzęk taki może się bardzo powiększyć uszkadzając struktury mózgu co może być nieodwracalne. Dramatyczne nagranie. Widać, że na początku zawodnik duszący sygnalizował sędziemu, że przeciwnik jest już wiotki, natomiast ten jakby był głuchy….nigdy nie widziałem czegoś takiego. Ten pseudo sędzia …człowiek bez pojęcia o tym sporcie i zdrowiu, nie powinien nawet wiadra z wodą podawać w narożniku, a ktoś powierzył mu tak odpowiedzialne stanowisko jak sędzia ringowy. Dramat. Apeluje do zawodników aby zawsze pytali się, kto będzie sędziował pojedynki na galach gdzie proponują im walki i wymuszali na organizatorach zatrudnianie profesjonalistów. To Wasze zdrowie! Nie pozwólcie się skrzywdzić komuś, kto nie powinien prowadzić walk jako sędzia ringowy. Rekord można odbudować jeśli punktowi nie są doświadczeni….zdrowie i życie ma się tylko jedno.

Na Twitterze wypowiedział się również jeden z najbardziej doświadczonych sędziów na świecie – John McCarthy:

To jedna z najbardziej obrzydliwych rzeczy, jakie widziałem w MMA !!!! Ten sędzia nie ma pojęcia, co robi i może spowodować śmierć z powodu swojej niewiedzy i niekompetencji. Właśnie dlatego MMA potrzebuje światowego stowarzyszenia, które mogłoby poradzić sobie z takim skandalicznym zaniedbaniem

 

Źródło: Twitter