Reinier de Ridder nie zamierza rezygnować z walki o czołowe miejsce w kategorii średniej UFC. Po dwóch kolejnych porażkach były podwójny mistrz ONE Championship otrzyma kolejną szansę na odbudowanie swojej pozycji, mierząc się z Romanem Dolidze podczas gali UFC Sacramento.

Po świetnym wejściu do organizacji UFC Reinier de Ridder wyraźnie wyhamował. Holender przegrał dwa kolejne pojedynki, przez co oddalił się od walki o mistrzowski pas kategorii średniej.

Jak poinformował dziennikarz Leo Guimaraes, były mistrz ONE Championship wróci do oktagonu 22 sierpnia podczas gali UFC Sacramento, gdzie skrzyżuje rękawice z Romanem Dolidze.

Szansa na przełamanie złej passy

De Ridder przystąpi do pojedynku po porażkach z Caio Borralho i Brendanem Allenem. Zwłaszcza ostatnie starcie mocno odbiło się na jego zdrowiu, co opóźniło jego powrót do rywalizacji.

Jeszcze niedawno Holender sugerował nawet zmianę kategorii wagowej na półciężką. Wszystko wskazuje jednak na to, że postanowił dać sobie jeszcze jedną szansę w limicie do 84 kilogramów.

Po drugiej stronie oktagonu stanie Roman Dolidze, który również będzie chciał wrócić na zwycięską ścieżkę. Gruzin ma za sobą dwie porażki z rzędu – z Christianem Leroyem Duncanem oraz Anthonym Hernandezem. Wcześniej zanotował jednak serię trzech zwycięstw, pokonując między innymi Marvina Vettoriego i Anthony’ego Smitha.

Walką wieczoru gali UFC Sacramento będzie natomiast starcie czołowych zawodników kategorii średniej – Anthony’ego Hernandeza z Gregorym Rodriguesem.

Zobacz także„Bones” odmówił walki za miliony? Daniel Cormier ujawnił zaskakujące kulisy

źródło: Leo Guimaraes | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC