Po siedmiomiesięcznej przerwie Robert Bryczek ponownie wkroczy do oktagonu. Czy Polak poradzi sobie z groźnym zawodnikiem z City Kickboxing, który w UFC jeszcze nie zaznał porażki?

2 maja w Perth Robert Bryczek skrzyżuje rękawice z Camem Rowstonem podczas gali UFC w RAC Arena. Informację potwierdził Marcel Dorff z Eurosportu, a oficjalne ogłoszenie walki pojawiło się również na kanałach UFC.

Dla Polaka będzie to trzeci występ w największej organizacji MMA na świecie. Po nieudanym debiucie w lutym 2024 roku, gdy uległ jednogłośnie Ihorowi Potierii, Bryczek pauzował przez półtora roku – między innymi z powodu problemów zdrowotnych. Do akcji powrócił we wrześniu ubiegłego roku w Paryżu, gdzie w efektownym stylu znokautował Brada Tavaresa w trzeciej rundzie. Wcześniej reprezentant wagi średniej budował swoją pozycję w europejskich organizacjach takich jak Oktagon MMA, FEN czy MMA Attack, notując serię pięciu nokautów w pierwszych rundach. 13 z 18 zwycięstw w karierze zdobywał kończąc rywali przed czasem.

Cam Rowston to zawodnik, który w UFC wdarł się z impetem. Australijczyk zasilił szeregi organizacji we wrześniu 2025 roku za pośrednictwem Dana White’s Contender Series i od tamtej pory pozostaje niepokonany. W debiucie znokautował Andre Petroskiego w pierwszej rundzie, a w styczniu tego roku na UFC 325 taki sam los zgotował Cody’emu Brundage’owi – tym razem w drugiej odsłonie. Reprezentant City Kickboxing jest obecnie na fali sześciu zwycięstw z rzędu. W przeszłości dzierżył pas mistrzowski wagi półciężkiej organizacji Shuriken Fight Series, a 13 z 14 wygranych zdobywał przez przedwczesne zakończenie.

Walczący przed własną publicznością Rowston z pewnością będzie zmotywowany do przedłużenia swojej passę w UFC, ale Bryczek udowodnił już w starciu z Tavaresem, że potrafi radzić sobie z presją i wykorzystywać swoje mocne strony.

Majowa gala w Perth może okazać się kluczowa dla dalszej kariery obu zawodników w wadze średniej. Dla Bryczka to szansa na potwierdzenie, że wrześniowe zwycięstwo nie było przypadkiem i że zasługuje na miejsce w rankingu dywizji.

Źródło: UFC