Nie było kamer. Nie było publiczności. Był korytarz, kilku trenerów i napięcie, które można było kroić nożem. Gerald Meerschaert po latach wraca do kulis walki z Khamzatem Chimaevem i ujawnia nieznaną wcześniej historię.

Do ich pojedynku doszło w 2020 roku, gdy hype wokół Khamzata Chimaeva dopiero eksplodował. Na konferencji prasowej „Borz” przerywał wypowiedzi rywala, podkręcał atmosferę i grał pod publikę. Jednak – jak twierdzi Gerald Meerschaert – prawdziwy obraz Dagestańczyka zobaczył dopiero za kulisami.

Nie mam nic przeciwko Khamzatowi. Walczyliśmy, temat zamknięty. Zrobił wielką karierę, szacunek. Ale pamiętam sytuację na korytarzu – to było w czasie COVID-u. Ja byłem z Brendanem Allenem, on ze swoimi trenerami. Podszedł do mnie, zbliżył się do mnie twarzą w twarz i zaczęliśmy gadać głupoty.

Meerschaert przyznaje, że wymiana zdań była bezsensowna, typowe „co? chcesz?” bez realnej treści. Najbardziej zaskoczyło go jednak jedno – nikt tego nie nagrywał.

W głowie miałem tylko: dla kogo on to robi? Nie ma tu żadnych kamer. I wtedy zrozumiałem – on po prostu taki jest. Robi to dla samej gry. I za to szacunek.

Amerykanin podejrzewał, że Chimaev mógł być sprowokowany memem, który wcześniej wrzucił do sieci, ale nigdy nie miał pewności. Co ciekawe, trenerzy Chimaeva mieli zachować się wobec niego bardzo uprzejmie.

On odszedł, a jego trenerzy: ‘Miło cię poznać, miło cię poznać’. Najmilsi ludzie na świecie. Jakby mówili: ‘Tak, wiemy, że on jest szalony’. To było dziwne.

17 sekund i koniec

W klatce nie było już miejsca na rozmowy. Khamzat Chimaev znokautował Meerschaerta prawym prostym po zaledwie 17 sekundach.

Od tamtej pory Czeczen pozostaje niepokonany i w ostatnim występie sięgnął po pas wagi średniej, pokonując Dricusa Du Plessisa na UFC 319.

Kulisy opowiedziane przez Meerschaerta wpisują się w szerszy obraz – w przeszłości dochodziło do napięć z udziałem Chimaeva także poza klatką. Wystarczy przypomnieć przepychanki z Ianem Machado Garrym w Katarze czy odwołaną konferencję prasową UFC 279 po – jak to określił Dana White – „totalnym bałaganie” za kulisami.

Zobacz takżeSean Strickland uderza w Khamzata Chimaeva: „Jestem jedynym, który może go pokonać”

źródło: The Casuals MMA | foto: Chris Unger/Zuffa LLC – Getty Images