Kinga Jendrasik pokazała klasę w starciu z Suchiką Tariyal, szczególnie w drugiej rundzie, gdzie przez niemal całe pięć minut kontrolowała rywalkę w parterze.

Początek starcia nie zapowiadał emocjonującego widowiska. Przez pierwsze półtorej minuty obie zawodniczki zachowywały ostrożność, wymieniając nieliczne ciosy i niskie kopnięcia. Publiczność zaczęła wyrażać niezadowolenie gwizdami, co zmobilizowało zawodniczki do większej aktywności. Suchika Tariyal jako pierwsza zdecydowała się na akcję ofensywną, obalając Kingę Jendrasik haczeniem i zajmując pozycję dominującą z góry. Hinduska zawodniczka próbowała duszenia trójkątnego nogami, ale Polka skutecznie się wyswobadzała.

Zobacz także: Brajan Przysiwek pewnie wygrywa w Ostrawie na OKTAGON 84

Druga runda przyniosła całkowitą zmianę obrazu walki. Jendrasik, wyraźnie zmotywowana radami z narożnika, od pierwszych sekund ruszyła agresywnie na rywalkę. Po krótkim klinczu pod siatką Polka wykonała efektowne obalenie i przeszła za plecy przeciwniczki. Przez większość rundy Tariyal znajdowała się w defensywnej pozycji, desperacko broniąc się przed próbami duszenia zza pleców.

Dominacja Jendrasik w tej rundzie była przytłaczająca. Polka systematycznie zadawała ciosy w głowę rywalki, jednocześnie utrzymując ją w uścisku nogami. Tariyal próbowała wyswobodzić się z tej niewygodnej pozycji, ale mogła jedynie blokować jedną rękę przeciwniczki, co uratowało ją przed skutecznym zapięciem duszenia. Jendrasik próbowała również kimury, ale hinduska zawodniczka skutecznie się broniła.

Trzecia runda rozpoczęła się z wyraźnie zmęczoną Tariyal, która przez poprzednie cztery minuty musiała bronić się w parterze. Jendrasik wykorzystała przewagę kondycyjną, atakując ciosami na głowę i lepiej poruszając się w stójce. Hinduska zawodniczka próbowała jeszcze zaskoczyć rywalkę gilotyną w stójce, ale brak siły uniemożliwił jej utrzymanie tej pozycji.

Końcówka walki potwierdziła przewagę Polki w parterze. Jendrasik konsekwentnie zajmowała plecy przeciwniczki i z każdej pozycji szukała możliwości poddania lub zadawania ciosów. Tariyal ograniczyła się do defensywnej gry, trzymając rękę Polki i uniemożliwiając jej wykonanie technik kończących.

Jendrasik pokazała wyraźną przewagę techniczną w parterze oraz lepszą kondycję. Warto dodać, że walka odbyła się w wadze catchweight 54,12 kg, ponieważ Polka nie zdołała zmieścić się w limicie wagi słomkowej i musiała oddać 40% gwarantowanej wypłaty jako karę.

Podczas ogłaszania wyniku przeczytano błędnie punktację (29-28, 27-30, 29-28), a tymczasem właściwy rezultat to 3 x 29-28.