Sean O’Malley doskonale wie, że walka na historycznej gali UFC Freedom 250 może otworzyć mu drogę do kolejnej szansy mistrzowskiej. Były czempion kategorii koguciej nie zamierza jednak kalkulować – jego plan na starcie z Aiemannem Zahabim jest prosty: efektowne zwycięstwo przed milionami widzów.
„Sugar” przyznał, że występ pod Białym Domem traktuje jako wyjątkową okazję do dotarcia do zupełnie nowych odbiorców. Jednocześnie nie ukrywa, że samo zwycięstwo może nie wystarczyć, jeśli chce szybko wrócić do walki o pas.
„To szansa, żeby zobaczyli cię nowi ludzie”
Sean O’Malley od początku zabiegał o miejsce na karcie UFC Freedom 250. Zdaniem Amerykanina gala organizowana pod Białym Domem będzie miała znacznie większy zasięg niż typowe wydarzenia UFC.
To po prostu okazja, żeby zobaczyły cię nowe osoby. Wielu ludzi obejrzy tę galę, choć wcześniej nigdy nie oglądali MMA. Trzeba wykorzystywać takie szanse. Właśnie dlatego chciałem znaleźć się na tej karcie.
Były mistrz nie ukrywa, że od początku kariery budował swoją markę właśnie poprzez widowiskowe występy.
Nokautowanie ludzi. Tak budowałem swoją karierę. Chodzi o efektowne występy i piękne zwycięstwa. Tego właśnie chcą kibice. Muszę wyjść do klatki i dalej robić to samo.
„Jego twardość może być jego największym problemem”
14 czerwca O’Malley zmierzy się z rozpędzonym Aiemannem Zahabim, który ma za sobą zwycięstwa nad Jose Aldo i Marlonem Verą. Amerykanin docenia klasę rywala, ale uważa, że jego największy atut może okazać się również największą słabością.
Jest bardzo twardy. Bardzo odporny. I właśnie to może go skrzywdzić. Ta jego odporność sprawi, że będzie przyjmował kolejne mocne ciosy. Zamierzam trafiać go raz za razem naprawdę mocnymi uderzeniami.
O’Malley nie spodziewa się także wielu wymian zapaśniczych.
Niewiele albo wcale. Chociaż każdy w końcu staje się grapplerem, kiedy dostanie wystarczająco dużo mocnych ciosów. Zobaczymy, jak będzie tym razem.
„Nie mogę wygrać po nudnej walce”
Choć Zahabi jest na świetnej serii zwycięstw, O’Malley patrzy dalej i myśli już o powrocie do walk mistrzowskich. Doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że zwykła wygrana może nie wystarczyć.
Muszę skończyć Zahabiego. Nie mogę wyjść i wygrać po nudnej walce. Muszę go skończyć. Nawet wtedy nie ma gwarancji, co stanie się dalej, ale to pierwszy krok.
Były mistrz jest przekonany, że jego styl daje mu duże możliwości znalezienia drogi do nokautu.
On jest bardzo twardy i bardzo odporny. Żeby go skończyć, prawdopodobnie będę musiał kilka razy trafić ciosem, który normalnie kończy walkę. Wierzę jednak, że jestem do tego zdolny i że jego styl stwarza mi wiele okazji do zadawania takich ciosów.
„Chcę, żeby zapamiętali ten występ na zawsze”
O’Malley przyznał, że jednym z jego głównych celów jest pozostawienie po sobie niezapomnianego wrażenia na widzach, którzy być może po raz pierwszy obejrzą galę MMA.
Chcę, żeby po walce zostali z takim uczuciem, którego nawet nie będą potrafili dokładnie opisać. Żeby powiedzieli: „Kiedy oglądaliśmy Sugę, to było coś niesamowitego. Nie mogę uwierzyć, że to zrobił”. Chcę, żeby zapamiętali ten występ na bardzo długo.
„Przez 95 procent czasu jestem po prostu tatą”
Poza oktagonem O’Malley prowadzi zupełnie inne życie niż to, które pokazuje podczas gal UFC. Jak sam przyznał, większość jego codzienności kręci się wokół rodziny.
Tak naprawdę przez 95 procent mojego życia jestem po prostu tatą. Walczę raz albo dwa razy w roku i wtedy pojawia się „Sugar”. Przez resztę czasu jestem ojcem i szczerze mówiąc to najlepsza rzecz na świecie.
Amerykanin zdradził również, że jego córka była obecna podczas ostatniej walki, choć nie odczuwał z tego powodu dodatkowej presji.
Oczywiście taka myśl pojawia się gdzieś z tyłu głowy. Nie chcesz zostać znokautowany na oczach swojego dziecka. Ale byłem pewny siebie i wiedziałem, że wszystko będzie dobrze.
Sean O’Malley zmierzy się z Aiemannem Zahabim podczas gali UFC Freedom 250, która odbędzie się 14 czerwca na terenie Białego Domu w Waszyngtonie. Dla byłego mistrza będzie to jedna z najważniejszych walk od momentu utraty pasa kategorii koguciej.
Zobacz także: Aiemann Zahabi przed życiową szansą: „Po tej walce nikt już nie zapyta, kim jestem”
źródło & foto: UFC on Paramount+ (YouTube)















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)
![UFC Vegas 118 – wyniki gali z udziałem Iwo Baraniewskiego [NA ŻYWO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/06/UFC-Vegas-118-wyniki-Iwo-Baraniewski-218x150.jpg)






![Adam Pałasz przerywa serię przegranych efektownym nokautem na OKTAGON 89 [WIDEO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/06/ROBOCZE-MINIATURY-ITC5-218x150.png)