Esteban Ribovics nie dał Edsonowi Barbozie większych szans w walce otwierającej kartę główną UFC 330. Argentyńczyk od początku narzucił bardzo wysokie tempo, zasypywał weterana kolejnymi kombinacjami i zakończył pojedynek w drugiej rundzie. Sędzia Herb Dean przerwał walkę po kolejnej serii mocnych ciosów, gdy Barboza nie był już w stanie skutecznie odpowiadać.

Runda 1:

Mocny początek po stronie Estebana Ribovicsa, który od pierwszych sekund zaatakował lowkickiem i szybko zaczął dokładać kolejne ciosy. Edson Barboza odpowiedział prawym sierpowym na korpus i własnym kopnięciem na nogę, ale Argentyńczyk nie zamierzał oddawać inicjatywy. Ribovics regularnie trafiał niskimi kopnięciami oraz mocnymi ciosami z obu rąk. Pojedynek trafił na moment do klinczu, gdzie zawodnicy wymienili ciosy, a już po chwili nad prawym okiem Barbozy pojawiło się rozcięcie. Mocny jab Ribovicsa! Brazylijczyk odpowiedział dwoma lewymi sierpowymi, jednak jego rywal zaczął zasypywać go wielociosowymi kombinacjami. Trzy, cztery, a nawet pięć ciosów w jednej serii po stronie Argentyńczyka! Barboza był niemal cały czas w odwrocie. Ribovics dokładał kolejne mocne sierpy, zmieniał pozycję i po latającym kolanie ponownie ruszał z ofensywą. Celny lewy prosty Barbozy. Ribovics wszedł z kolanem, a następnie dołożył serię krótkich łokci. Brazylijczyk odpowiedział lowkickami, ale chwilę później Argentyńczyk trafił prawym podbródkowym i zaatakował korpus. Barboza wszedł pod prawą rękę przeciwnika, a Ribovics zakończył rundę mocnym prawym sierpowym, po którym Brazylijczyk wyraźnie się zachwiał.

Runda 2:

Barboza wyszedł do drugiej rundy z dużym rozcięciem na prawej nodze oraz potężnym obrzękiem wokół prawego oka. Ribovics natychmiast ruszył do przodu, dokładając lowkick i kolejne mocne sierpy z obu stron. Dobry jab Barbozy! Brazylijczyk próbował odpowiedzieć w stójce, ale Argentyńczyk ponownie przejął kontrolę nad wymianą. Krótki lewy podbródkowy Ribovicsa, a następnie łokieć i kolejna ofensywna akcja! Argentyńczyk ruszył za Barbozą, przypierając go do siatki i zasypując kolejnymi łokciami. Ribovics odsunął się, ponownie ruszył z ciosami i nie pozwolił rywalowi odzyskać kontroli nad pojedynkiem. Kolejna seria mocnych uderzeń! Herb Dean uznał, że Barboza nie jest już w stanie skutecznie odpowiadać i przerwał pojedynek. Argentyńczyk odniósł efektowne zwycięstwo przed czasem.

Wideo ze skończenia