Początek należał do Rafaela Estevama, ale z każdą minutą Ethyn Ewing przejmował kontrolę i zamieniał walkę w jednostronne widowisko. Finał? Bezlitosny i efektowny.

Runda 1:

Lepsze wejście w walkę po stronie Rafaela Estevama, który był aktywniejszy i składał kombinacje. Ethyn Ewing początkowo odpowiadał pojedynczymi ciosami. Celny lewy po stronie Ewinga w końcówce. Próba sprowadzenia Estevama, jednak dobrze wybroniona. Ewing złapał rytm – kombinacja trzech ciosów doszła czysto. Przejęcie inicjatywy! Końcówka rundy dla Ewinga, który trafił mocno i posłał rywala na deski!

Runda 2:

Ewing kontynuował ofensywę – ciosy z obu rąk dochodziły bez problemu. Szczególnie prawy trafiał regularnie. Dołożył łokieć. Estevam wyraźnie porozbijany, krew z nosa i ust. Ewing bawił się walką, świetny ruch głową, pełna kontrola. Estevam twardy, ale bez odpowiedzi. Kolejne mocne trafienie zachwiało Brazylijczykiem, jednak Ewing zachował spokój i dalej rozbijał rywala.

Runda 3:

Ewing ruszył po skończenie walki. Presja, kolejne trafienia. Estevam nie miał już argumentów. I jest koniec! Potężny cios na korpus! Estevam na deskach! Koniec walki!