Wiktor Zalewski już podczas gali XTB KSW 119 spróbuje swoich sił w nowej kategorii wagowej. Młody zawodnik WCA przyznaje, że końcówki przygotowań do poprzednich walk były dla niego coraz większym wyzwaniem. Teraz ma być zupełnie inaczej.

20 czerwca w Radomiu Wiktor Zalewski zmierzy się z Damianem Janikowskim. Dla 25-latka będzie to pierwszy występ w kategorii średniej po latach rywalizacji w wadze półśredniej.

Jak sam przyznaje, decyzja o zmianie dywizji nie była przypadkowa. Coraz trudniejsze ścinanie kilogramów zaczęło odbijać się nie tylko na samopoczuciu, ale również na treningach.

„Przy ostatnich walkach robienie wagi zabijało we mnie wszystko”

W rozmowie przed galą XTB KSW 119 Zalewski nie ukrywał, że organizm coraz gorzej reagował na schodzenie do limitu kategorii półśredniej.

Na razie widzę same plusy tej zmiany. W ostatnim okresie, przy każdych przygotowaniach, kiedy zaczynałem już robić wagę, to był dramat. Strasznie się z tym męczyłem. Przy ostatnich trzech walkach robienie wagi zabijało we mnie wszystko do tego stopnia, że nawet trenować mi się nie chciało. Teraz czuję się naładowany energią.

Warszawianin podkreśla jednak, że ostateczna ocena tej decyzji przyjdzie dopiero po walce. Już dziś jest jednak przekonany, że był to właściwy krok.

Zobaczymy oczywiście, jak przełoży się to na sam pojedynek, ale myślę, że będzie dobrze. Czuję się pewnie. Jest kondycja, jest siła, jest wszystko, co powinno być. Najważniejsze jednak, że mam ogromną ochotę wyjść do walki.

Duże wyzwanie na powitanie nowej kategorii

Na debiut w wadze średniej KSW nie oszczędziło swojego zawodnika. Po drugiej stronie klatki stanie Damian Janikowski – olimpijczyk, były pretendent do pasa i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników polskiego MMA.

Dla Zalewskiego jest to jednak przede wszystkim szansa na kolejny ważny krok w karierze.

To świetna walka dla mnie i bardzo ciekawe zestawienie. Zawsze cieszę się, kiedy dostaję bardziej znane nazwiska. To pokazuje, że organizacja mnie docenia. Sam dobór przeciwnika pokazuje też, że moje nazwisko zaczyna być brane pod uwagę przy największych walkach.

Czas na kolejny krok

Zalewski ma za sobą dziesięć zawodowych pojedynków, z których wygrał osiem. Aż siedem zwycięstw odniósł przed czasem, a cztery walki zakończył już w pierwszej rundzie. W KSW zdążył również zgarnąć bonus za najlepszy nokaut wieczoru.

Teraz przed nim jedno z największych wyzwań w karierze. Starcie z Damianem Janikowskim odbędzie się 20 czerwca podczas gali XTB KSW 119 w Radomiu.

Zobacz takżeAlexander Volkanovski wskazał kolejnego rywala: „To jedyny zawodnik, który na to zasłużył”

źródło: KSW | foto: KSW