Wojciech Kawa ujawnił, że nie jest już reprezentowany przez Selected Athletes Management. Zawodnik KSW, który przygotowuje się do walki z Oleksandrem Moisą na marcowej gali w Gorzowie Wielkopolskim, potwierdził zmianę w swoim otoczeniu biznesowym.

W rozmowie z naszą redakcją Wojciech Kawa zaskoczył informacją, że od pewnego czasu samodzielnie zarządza swoją karierą. Zawodnik nie chciał jednak zagłębiać się w szczegóły rozstania z grupą managerską.

Jestem wolnym zawodnikiem, nie jestem już w Selected. Praktycznie wszyscy o tym wiedzą. Ale nie chcę tego komentować.

powiedział Kawa, ucinając temat.

Wojtek przyznał, że obecnie sam prowadzi negocjacje z KSW.

Wcześniej już gdzieś tam wspominałem, że sam rozmawiałem z Wojsławem.

stwierdził, odnosząc się do Wojsława Rysiowskiego, matchmakera KSW.

Zapytany, czy samodzielne reprezentowanie swoich interesów jest trudniejsze niż walka w klatce, Kawa odpowiedział:

Kwestia podejścia i nastawienia, wydaje mi się. Ja uważam, że gdzieś tam umiem rozmawiać, nie boję się. Znam też środowisko, znam zawodników, więc sam siebie reprezentuję.

Wojtek Kawa nie jest jedynym zawodnikiem, który w ostatnim czasie opuścił szeregi Selected Athletes Management. Podobną decyzję podjął także Piotr Kuberski, który dołączył do agencji zaledwie kilka miesięcy temu.

Na pytanie, czy zaskoczył go ruch Kuberskiego, Kawa odparł:

Czy mnie to zaskoczyło? No, w sumie też nie. Tak jak ja, Piotrek gdzieś tam podjął pewną decyzję, którą trzeba było podjąć i tyle.

Wojciech Kawa po przegranej z Hugo Deux na KSW 112 wraca do klatki już 14 marca w Gorzowie Wielkopolskim na KSW 116, gdzie zmierzy się z Oleksandrem Moisą. Będzie to starcie dwóch zawodników z mocnym backgroundem w sportach uderzanych, co zapowiada emocjonujący pojedynek.

Walki w stójce nie będę jak gdyby unikał i to jest moja baza i tak naprawdę to najbardziej chcę dawać też kibicom. Zrobiliśmy analizę Moisy, więc wiem czego się po nim spodziewać i zobaczymy jak ta walka się ułoży. Na pewno będzie widowiskowa.

zapowiada Kawa.