Już w sobotę kibice zobaczą galę XTB KSW 120 w Gdyni, której zwieńczeniem będzie rewanżowa walka o pas kategorii półciężkiej pomiędzy Rafałem Haratykiem i Bartoszem Leśką. W rozmowie z naszą redakcją dyrektor sportowy KSW, Wojsław Rysiewski, szczegółowo omówił kartę walk, zdradził kulisy kilku zestawień oraz wskazał pojedynki, które jego zdaniem mogą najbardziej zaskoczyć kibiców.
Przed galą XTB KSW 120 nasza redakcja porozmawiała z Wojsławem Rysiewskim, dyrektorem sportowym KSW. Rozmowa dotyczyła niemal całej rozpiski sobotniego wydarzenia – od otwierających galę pojedynków młodych zawodników, przez powrót Ibragima Chuzhigaeva, aż po walkę wieczoru o mistrzowski pas.
„Ta walka ma efektownie otworzyć galę”
Jednym z pierwszych tematów była walka Oskara Stachury z Mateuszem Balko. Rysiewski nie ukrywa, że liczy przede wszystkim na widowisko, a zwycięzca może szybko zapukać do czołówki kategorii piórkowej.
Uważam, że Oskar bardzo dobrze zaprezentował się w walce z Kaouchenem. Urwał pierwszą rundę i naprawdę na trudnym terenie, w debiucie dla KSW, pokazał się z bardzo dobrej strony. Od tamtej pory złapał kolejne doświadczenie, odbudował się i wydaje mi się, że ta przewaga powinna być po jego stronie. Natomiast przede wszystkim liczę na efektowne otwarcie gali. Kategoria piórkowa potrzebuje świeżej krwi, młodych i mocnych polskich zawodników. Mam nadzieję, że któryś z nich, a może nawet obaj, zaczną w najbliższym czasie pukać do czołowej dziesiątki rankingu.
Dyrektor sportowy KSW odniósł się również do pojedynku Grzegorza Stabacha z Przemysławem Górnym, tłumacząc, dlaczego obaj otrzymali kolejną szansę po wcześniejszych porażkach.
Obaj zasługiwali jeszcze na jedną szansę. Stoczyli po jednej walce i przegrali. Nie mamy też nie wiadomo jak szerokiej grupy zawodników w tej kategorii. Myślę, że sytuacja jest jasna – przegrany prawdopodobnie długo kolejnej okazji nie dostanie, natomiast wygrany uratuje swoją pozycję. Liczę, że świadomość tego sprawi, iż obaj zostawią w klatce wszystko i zobaczymy naprawdę bardzo dobry pojedynek.
„Zawodnicy za bardzo patrzą na miejsce w karcie”
Spore zaskoczenie wywołało umieszczenie walki Ibragima Chuzhigaeva z Maciejem Różańskim stosunkowo nisko w karcie głównej. Rysiewski przekonuje jednak, że z perspektywy organizacji kolejność pojedynków nie ma większego znaczenia.
Myślę, że zawodnicy przykładają do tego zbyt dużą wagę. Oczywiście najważniejsze walki są odpowiednio ustawione, ale później staramy się znaleźć odpowiedni rytm całej gali. Dla mnie nie ma większego znaczenia, czy ktoś walczy jako trzeci, czwarty czy piąty na karcie głównej. Ten pojedynek znalazł się właśnie w tym miejscu, bo liczę, że – podobnie jak ich pierwsza walka – będzie bardzo efektowny i utrzyma odpowiednią dynamikę wydarzenia. Medialnie może nie są najmocniejszymi zawodnikami, ale sportowo absolutnie zasługują na uwagę.
„Nie wykluczam, że nawet przegrany dostanie kolejną szansę”
Rysiewski przyznał również, że organizacja wiąże spore nadzieje z najmłodszymi zawodnikami na karcie i nie zamierza pochopnie przekreślać tych, którzy wypadną słabiej.
Nie wykluczałbym, że jeśli obaj pokażą się z bardzo dobrej strony, to nawet przegrany dostanie kolejną szansę. W tej kategorii potrzebujemy nowych nazwisk i chcemy budować tych zawodników. Najważniejsze będzie to, jak zaprezentują się w klatce.
Liberec nabiera kształtów
Podczas rozmowy pojawił się również temat kolejnej gali KSW w Libercu. Dyrektor sportowy organizacji potwierdził, że rozpiska jest już mocno zaawansowana.
Zdecydowanie jesteśmy już bliżej końca kompletowania tej karty. Przed nami jeszcze kilka bardzo ważnych zestawień, które będą miały duże znaczenie dla poszczególnych kategorii wagowych. Myślę, że kibice będą zadowoleni z tego, co jeszcze ogłosimy.
Czas na XTB KSW 120
Na zakończenie Rysiewski nie ukrywał, że liczy na równie udane widowisko, jak poprzednia gala organizacji.
Mam nadzieję, że zobaczymy dużo emocji i efektownych walk. Liczę też, że będzie tyle skończeń przed czasem, że zdążymy zakończyć galę jeszcze przed rozpoczęciem meczu o trzecie miejsce. To byłby bardzo dobry scenariusz.
Gala XTB KSW 120 odbędzie się już w sobotę w Polsat Plus Arenie w Gdyni. Walką wieczoru będzie rewanż o pas kategorii półciężkiej pomiędzy Rafałem Haratykiem i Bartoszem Leśką. W karcie głównej zobaczymy również starcia Artura Szpilki z Augusto Sakaiem, Sebastiana Przybysza z Edgarsem Skrīversem, Laïda Zerhouniego z Bartoszem Kurkiem oraz powrót Ibragima Chuzhigaeva, który ponownie zmierzy się z Maciejem Różańskim.
Zobacz także: Sebastian Przybysz przed XTB KSW 120: „Mam z powrotem ten ogień w oczach”
























